poniedziałek, 3 czerwca 2013

Recenzja: Aktywne serum na porost włosów z Apteki Agafii



Minął miesiąc odkąd zaczęłam stosować Aktywne serum na porost włosów z Apteki Agafii. Kosmetyki rosyjskie od dawna były na mojej liście życzeń, aż w końcu dostałam je od mamy na urodziny. Skupiłam się na dwóch kosmetykach, które wg producenta stymulują porost włosów: Drożdżowej maseczce i Aktywnym serum na porost włosów. O maseczce czytałam na wielu blogach, jednym pasowała, innym nie, mimo wszystko wzięłam. O niej napiszę innym razem ;) 

Dzisiaj chciałabym zaprezentować Aktywne serum na porost włosów z Apteki Agafii.

Roślinne serum na bazie 7 leczniczych ziół stymulujących wzrost włosów.
W skład serum wchodzą: Prawoślaz Lekarski, Cytryniec, Żeń-szeń, Melisa, korzeń Łopianu, Pokrzywa, Owoce Brzozy (kotki brzozowe), a także aktywne składniki Kwas Pantotenowy (Prowitamina B5), drożdże piwne, wyciąg z papryki, Klimbazol. Prowitamina B5 aktywizuje regenerację komórek skóry głowy. Kompleks drożdży piwnych zapewnia pełnowartościowe odżywienie włosów. Proteiny są źródłem energii, witamin z grupy B i wszystkich podstawowych aminokwasów. Papryka poprawia krwioobieg, dzięki temu substancje odżywcze docierają do korzenia włosowego.  

Zastosowanie:  Stosować przy nadmiernym wypadaniu włosów, łysieniu.
Sposób użycia:  nanieść równomiernie na czystą skórę głowy (u nasady włosów). Pozostawić do całkowitego wyschnięcia. Nie zmywać wodą. Stosować 2-3 razy w tygodniu przez około 2-3 miesiące."


Wprawdzie serum stosuję dopiero od miesiąca, ale myślę, że mogę się już wypowiedzieć na jego temat, a po 2-3 miesiącach zrobię aktualizację wpisu. Serum zamknięte jest w wygodnej butelce z atomizerem. 100ml kosztuje od 12 do ~22 zł. 

Mam słabość do ładnych etykiet ;) Tak jak w przypadku Płynu różanego do twarzy Fitomed, tak i tu możemy zobaczyć na etykietce motyw roślinny i dwie urocze papryczki. Butelka wygodnie leży w dłoni, a atomizer nie zacina się. Niestety nie widać zużycia, jednak podejrzewam, że przez ten miesiąc zużyłam około 1/3 produktu. Serum w zasadzie wygląda jak woda o lekko brązowym zabarwieniu i dziwnym zapachu – jest dość mocny, ostry i kojarzy mi się z papryczkami chilli.  ;)


Właśnie, przeanalizujmy skład: prawoślaz lekarski ma działanie łagodzące, cytryniec chiński pobudza, żeń-szeń pobudza i działa antyoksydacyjnie, melisa ma właściwości łagodzące, łopian większy wykazuje silne działanie antybakteryjne, grzybobójcze, przeciwzapalne, zapobiega również wypadaniu włosów i łupieżowi, pokrzywa zwyczajna jest wspaniała przy schorzeniach skóry, pielęgnacji włosów i łupieżu, ekstrakt z liści brzozy stosuje się w niektórych chorobach skóry, np. przy łuszczycy, łojotoku, ekstrakty drożdży piwnych pobudzają włosy do wzrostu, ekstrakt z papryczki rocznej poprawia krążenie, pobudza włosy do wzrostu, klimbazol jest organicznym środkiem przeciwgrzybicznym,  allantoina działa przeciwzapalnie i łagodząco, kwas pantotenowy  poprawia pigmentację i stan włosów, neolone – konserwant, o którym generalnie wiem niewiele ;P

Nadmienię, że włosy nie wypadają mi jakoś strasznie, ale przerzedziły się, tworząc lekkie, przerażające zakola. Szczerze mówiąc, najbardziej bałam się podrażnień wywołanych ekstraktem z żeń-szenia i papryczki. Wszystkie wcierki jak  dotąd powodowały łupież i ogromne podrażnienia. Przy tej jednak nie zanotowałam czegoś takiego, co sprawia, że chętnie ją stosuję. Samo użytkowanie nie jest uciążliwe. Robiłam przedziałki i spryskiwałam samą skórę głowy i tyle. Nie wcierałam, czekałam aż podeschnie. Później robiłam sobie masaż masażerem dołączonym do suplementu diety. Stosowałam co 2-3 dni, akurat po myciu włosów.
Najważniejsze – włosy urosły 2,5cm przez miesiąc! Zwykle rosną 1cm i to wszystko. Nie zanotowałam zwiększonego wysypu baby hair, ale już nie widać okropnych przerzedzonych miejsc. Nie stosowałam żadnej suplementacji i nie jestem pewna, czy ten przyrost to zasługa serum, maski czy obu na raz :) Ale sprawdzę to na pewno, serum jeszcze mi zostało, natomiast maska jest na wykończeniu i w tym momencie nie planuję powrotu. 

Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z wyboru i chętnie będę wracać do tego serum, gdy zajdzie taka potrzeba (oby nie zaszła! ;))

18 komentarzy:

  1. Szkoda,że nie ma produktów wstrzymujących porost włosów to grzywkę bym pryskała:PP
    Ja na szczęście nie mam problemów ani z wypadaniem ani z brakiem baby hair (mam ich zawsze pełno):D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostaje nam częste podcinanie grzywki :D
      Szczęściara!

      Usuń
  2. Szczerze mówiąc, to pierwszy raz słyszę o tym specyfiku! Ma, jak to rosyjskie kosmetyki, świetny skład no i zachęcającą cenę, ale mnie jakoś na przyroście ani baby hair szczególnie nie zależy, bo dostałam w pakiecie z genami. Byłabym wdzięczna za to za ograniczenie wypadania, ale o tym nie wspomniałaś.. przemyślę jeszcze sprawe jego kupna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko cokolwiek powiedzieć, bo moje włosy nadmiernie nie wypadają... Raczej w granicach normy. Jednak te przerzedzone miejsca widocznie się zagęściły i już nie straszę 'zakolami' :) Stąd wnioskuję, że rzeczywiście może pomóc przy wypadaniu ;)

      Usuń
  3. Od dłuższego czasu się zastanawiam nad nim, i chyba się jednak skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i u Ciebie się sprawdzi :)

      Usuń
  4. Ja mam wrażenie, że mi mocno włosy zaczęły wypadać. Bo idzie się o nie potknąć, a Staś jak znajdzie to krzyczy że pająk. Choć chodzę ostatnio alboe w kitku, albo w koczku, a ich wszędzie pełno. Może sobie sprawię? To można w aptekach dostać, czy jak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę sobie piątkę przybić ze Stasiem, też tak zawsze reagowałam. ;) Na razie te kosmetyki można kupić przez internet, ale pojawiają się stacjonarnie. Mieszkasz w duużym mieście, więc może trafisz na niego w jakichś sklepach zielarskich? Bardzo Ci wypadają? Może to być wina chorej tarczycy albo niedoboru żelaza :(

      Usuń
  5. Ja mam problem z odrostami, chcę dać trochę włosom odpocząć więc nie zależy mina szybkim wzroście bo im szybciej urosną tym częściej będę musiała je farbować a tego nie planuję. Ale na pewno jak się zregenerują to sięgnę po ten specyfik bo zapowiada się obiecująco (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację - spróbuj za jakiś czas, moim zdaniem naprawdę warto :)

      Usuń
  6. Jeszcze nie miałam nic z Aptekii Agafii ;)
    Efekty tego serum imponujące, ciekawe jakby się u mnie sprawdziło, moje włosy same z siebie potrafią rosnąć 2-3 cm w ciągu miesiąca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dotąd jestem zadowolona z tych kosmetyków :)
      zazdroszczę! jak moje urosną 1cm, to jest wszystko ;) dlatego tak bardzo cieszę się na te 2,5cm :)

      Usuń
  7. chętnie bym spróbowała tego wynalazku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zamawiałam już... hmm, w sumie dawno kilka rosyjskich kosmetyków, ale na to serum nawet nie zwróciłam uwagi. Przy następnym zamówieniu na pewno dodam je do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mojej liście to serum było w sumie odkąd je zobaczyłam :) warto, działa :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! Sprawiacie mi wielką radość i wierzę, że to co robię, nie jest bezsensowne.

Proszę jednak o niepozostawianie spamu. Uwierzcie, że na pewno do Was trafię, jeśli tylko nie będziecie mnie do tego zmuszać :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...