środa, 24 lipca 2013

7 metamorfoz u Akashiyi Viv / Dzikie Wyzwanie u Orlicy - Tydzien 8



Bimbam sobie, leżę i macham nóżką, a tu widzę, że czas goni :O i dziś ostatni termin zgłaszania swoich prac! Ehh znowu wrzucę je w jednego posta, za co przepraszam.
Jednocześnie lojalnie ostrzegam osoby wrażliwe! Pokażę się w całości i to w dziwnej stylizacji.



Dzisiaj doszłam do wniosku, że wyzwanie u Vivci dostarcza naprawdę wieeele radości i zabawy ;D Zaczynam żałować, że tematów jest tylko 7… O ile przemiana w Anime Girl nie poszła mi zbyt dobrze, tak myślę, że byłam całkiem niezłą Pin Up Girl. Jeśli mój Mężczyzna to potwierdził (nie śmiał się nawet), to coś w tym jest. Dzisiaj zaprezentuję Wam moją przemianę w Gothic Lolitę.
Gothic lolita, dla mnie, to oczy pomalowane ciemnym cieniem, blada skóra, opcjonalnie czarne usta, koronki i coś lolitowego… Ja postawiłam na dwie kiteczki. Gdy malowałam się i 'stroiłam', miałam przed oczami Misę z Death Note.

źródło


No to jedziemy:

Na lewo wersja light, po prawej mam mocniej pomalowane oczy - mój M. chciał zobaczyć, jak będę wyglądać :D

A tu nadal w wersji light, tylko z lolicimi kiteczkami

Moje oczy są naprawdę małe i zwykle nawet nie maluję ich ciemnymi cieniami, bo znikają całkowicie (oczy, nie cienie). Kiedyś zresztą mój Michr dość dosadnie skomentował mój ciemniejszy makijaż, zrobiło mi się przykro i zostałam przy jasnych, neutralnych odcieniach. Poza tym nie umiem się malować. Nie potrafię rozcierać dobrze cieni i często mój makijaż zamiast świeżo i estetycznie, wygląda jak jedna brzydka plama. Mimo, że namachałam się pędzlem. No ale wyzwanie to wyzwanie. Michr chciał zobaczyć mnie w tej wersji i o dziwo… spodobało mu się. Nie zamierzam jednak zbyt często malować się zbyt mocno. Mam wrażenie, że wyglądam wtedy tak:

źródło


Tak mocno umalowane usta w ogóle nie wchodzą w grę :D Ale naprawdę fajnie się bawiłam. Z pomocą przyszła mi paletka Sleek Bad Girl (srebro, buraczek i czerń), cienie mam zarówno na oczach jak i na ustach. Poza tym kreska (której i tak nie widać) moim ulubionym eyelinerem z Lovely, a rzesy muśnięte maskarą pogrubiającą Get Big Lashes od Essence – możecie niedługo spodziewać się recenzji.
 Mam nadzieję, że Vivcia będzie zadowolona. I że nie uraziłam żadnej fanki stylu gothic lolita :)





I nadszedł czas na ostatnie zadanie wyzwaniowe u Orlicy. Tematem jest motyl. Oczywiście musiałam zrobić po swojemu ;) I tak powstał motyl ze złożonymi skrzydełkami, czyli bardzo luźna (jak zawsze) interpretacja.




Niezwykle pomocne okazały się (uwaga, zabawa głębią ostrości xD):



Miyo 104 coco – uwielbiam ten lakier!!! <3
MNY czarny
Virtual granatowy
Wibo Express Growth niebieski z shimmerem (numerek się starł)
Virtual Smerfny
Wibo Express Growth nr 483
Essie Turquoise & Caicos

Szkoda, że to już ostatni tydzień zabawy. W tym miejscu chciałabym podziękować Orlicy za wymyślenie naprawdę fajnego wyzwania i utrzymania go w ryzach – wiem, że ostatnio nie miała zbyt wiele czasu dla bloga, mimo wszystko podsumowania zawsze się pojawiały. Dziękuję!

25 komentarzy:

  1. oooo fajnie podeszłaś do wyzwania, makijaż trochę mroczny ale paznokcie super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie malowałabym się tak codziennie, ale wyzwanie, to wyzwanie :) na chwilę mogłam stać się gothką ;D

      Usuń
    2. tak, to nie jest wyjściowy makijaż :)

      Usuń
  2. świetny makijaż! Nic innego nie przyszło mi na myśl jak goth! Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że jednak widać, że to miała być gothic lolita :D Dziękuję! ^^

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Cieszę się niezmiernie, dziękuję :) Byłam pewna, że nie podołam.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie, że Ci się podoba, dziękuję :*

      Usuń
  5. Mój ulubiony styl :) Chociaż ja wolałam mocno oczy i krwista czerwień na wargach. Szaleję za połączeniem czerni z czerwienią.
    Wyszła śliczna gothka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam połączenie czerni i czerwieni. Marzy mi się sypialnia w takiej kolorystyce :D
      Próbowałam z czerwienią na ustach i takimi mocno podkreślonymi oczami, jednak... nie wyszło z tego nic dobrego. Po prostu mi nie pasuje.
      Dziękuję! :)

      Usuń
    2. Jeszcze raz zerknęłam na te zdjęcia. Super!

      Usuń
    3. Awww, bardzo mi miło! :))

      Usuń
  6. jestem zachwycona zarówno makijażem jak i paznokciami:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ten motylek na paznokciach wygląda ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się podoba! :)

      Usuń
  8. Świetnie Ci to wyszło - w oba projekty świetnie się wpasowałaś ;) Piękności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, dziękuję :) Myślałam raczej, że to wszystko będzie wyglądać śmiesznie ;)

      Usuń
  9. paznokcie cudowne :D a makijaż torchę nie w moim typie hahah :D nie no mega Ci wyszło !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, nigdzie nie wyjdę z tak umalowanymi ustami :D nie chcę straszyć!

      Usuń
  10. Bardzo podoba mi się zdjęcie nr 2, na którym masz mocniej zaznaczone oczy. Wyglądasz mrocznie i seksownie, ot co :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myru :D Dziękuję :) mój facet też tak uważa, a ja... no cóż, czuję się jak wujek Fester :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! Sprawiacie mi wielką radość i wierzę, że to co robię, nie jest bezsensowne.

Proszę jednak o niepozostawianie spamu. Uwierzcie, że na pewno do Was trafię, jeśli tylko nie będziecie mnie do tego zmuszać :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...