niedziela, 21 lipca 2013

Ciekawy tag - 50 faktów o mnie.



Witajcie ;) w ten niedzielny wieczór postanowiłam ‘uraczyć’ Was kolejnym Tagiem: 50 faktów o mnie. Ciekawa jestem, czy choć część zgadza się z Waszym wyobrażeniem mnie. Do zabawy zaproszona zostałam przez Margotkę, za co dziękuję!
Jutro pojawi się kolejna recenzja, tym razem coś do włosów ;>

A teraz czas na odpowiedzi:


1. Jestem odludkiem, mającym swój własny świat. Często czuję i widzę, że odstaję od reszty.

2. Mam opadające kąciki ust, przez co wyglądam na wiecznie smutną i niezadowoloną – z jednej strony denerwują mnie ciągłe pytania, czy coś mi jest, albo czemu mi smutno, ale z drugiej strony… zdarzyło się, że na jednej imprezie zostałam zaczepiona przez jakiegoś mężczyznę, który wyznał, że mój wyraz twarzy niezwykle go intryguje, bo wyglądam, jakbym skrywała w sobie wielką tajemnicę, co sprawia, że bardzo chce mnie poznać. Buahahaha.

3. Jestem  choleryczką – i to wyszło całkiem niedawno. Do tej pory byłam pewna, że jestem flegmatyczką, jednak chyba przy moim Mężczyźnie otworzyłam się i ujawniłam swoje prawdziwe ‘ja’. 

4. Nie lubię oglądać filmów. Dziwne, nie? Nie wiem, nie lubię siedzieć i tracić czas na oglądanie filmu, wolę poczytać, albo coś. Wyjątkiem jest oglądanie filmów z moim Miszą. Jak mi się coś nie spodoba, to zasypiam!

5. Nie umiem się malować, mam opadającą powiekę i porażki zniechęcają mnie do dalszych ćwiczeń. Bardzo często wychodzę z domu bez makijażu.

6. Choruję na niedoczynność tarczycy, co nieco zmieniło moje życie. W pewnym momencie, zanim dowiedziałam się, co mi dolega, byłam bardzo, bardzo nieszczęśliwa i pojawiały się różne niemiłe myśli. Wpadłam na pomysł, by zrobić sobie pełną morfologię i dobrze się stało, bo wyniki były fatalne. Warto więc się badać!

7. Nie lubię robić zakupów w centrach handlowych – doprowadza mnie do szału łażenie po wszystkich możliwych sklepach, wybieranie przez 5h spodni, zastanawianie się czy lepsze będą dodatki w kolorze koralowym, czy może jednak łososiowym.

8. Uwielbiam za to robić zakupy w SH, gdzie często znajdę coś oryginalnego i wiem, że nie jestem klonem chodzącym po ulicy.

9. Nie pijam mleka, obrzydza mnie widok, zapach, dźwięk przy nalewaniu. Sama nazwa sprawia, że się krzywię i mam odruch wymiotny. Ale staram się przełamać, gdy np. robię muffiny. 

10. W wieku 6 lat ważyłam 15 kg. Tak, byłam całkiem zdrowa i dobrze się odżywiałam…  A ludzie załamywali ręce i uważali, że mam anemię.

11. Panicznie boję się ślimaków. To nie jest obrzydzenie, to jest strach, całkowicie obezwładniający.

12. Nie umiem jeździć na rolkach, zdecydowanie wolę wrotki (w planach jest zakup rolek i nauka jazdy!)

13. Marzę o kupnie małego domku w Komorowie…

14. Czytam pudelka (z przyzwyczajenia – miałam koleżankę, która każde spotkanie zaczynała od ‘a wiesz? Na pudelku było o …’. Początkowo po prostu ją gasiłam ‘tak, wiem. Czytałam.’, a potem przestałyśmy się widywać, bo nie udawało się z nią podjąć innego tematu niż te ‘pudelkowe’), żeby było śmieszniej – mój Misza marudzi, że włączam pudla, po czym sam ze mną czyta artykuły.

15. Mam problemy ze skręcaniem, gdy jeżdżę rowerem. 

16. I w dodatku nie mam prawka i raczej nie będę go mieć, kiedyś prawie wjechałam w moją rodzinę, a innym razem zepsułam sprzęgło

17. Gram w OGame ;) 

18. Kiedyś jedyne co umiałam ugotować, to woda na herbatę, a i tak nie zawsze mi to wychodziło. Na szczęście mój Mężczyzna jest kucharzem, więc teraz gotowanie nie jest mi straszne!

19. Uważam, że czytnik ebooków to jedno z wspanialszych i przydatnych urządzeń, jakie ostatnio się pojawiły!

20. Używam długopisu z jedynie czarnym wkładem, nie wiem czemu. Niebieskie wydają mi się jakieś takie… mało oficjalne.

21. Ciężko u mnie z porządkiem, jestem obrzydliwą bałaganiarą i nie cierpię sprzątać.

22. Uwielbiam wszelkiego rodzaju kluski, kluseczki, ostatnio mam fazę na leniwe, którymi raczy mnie mama mojego M. Sama niedługo pewnie będę taką kluską.

23. Studiowałam przez 1,5 roku psychologię, która była moim wielkim marzeniem odkąd poszłam do gimnazjum. Nie wytrzymałam. Zrozumiałam, że to nie jest dla mnie, zrezygnowałam.

24. Fascynuje mnie kosmos, gwiazdy. Uwielbiam pokazywać komuś konstelacje i widzieć zaciekawienie w oczach innych, gdy tłumaczę różne terminy z tej dziedziny.

25. Jestem bardzo nieśmiała. To + moja mina niestety odstrasza ode mnie ludzi.

26. W studenckim mieszkaniu wykleiłam ściany ubikacji cytatami Marka Aureliusza, żeby nam się nie nudziło.Wisiały cały rok.

27. Raz w życiu byłam na wagarach, w liceum. Za to całą klasą ;)

28. Jest mi niedobrze po szampanie, nawet po najmniejszych jego ilościach. Pijam jedynie na Sylwestra, w mikroskopijnych ilościach – tak dla tradycji. Zdecydowanie wolę whisky.

29. Zwykle potrzebuję silnej motywacji do działania, ciężko mi się zebrać w sobie.

30. Jestę kotę

31. Boję się połykać tabletki, nie umiem, panikuję – większość leków, jakie zażywam lub jakie zostają mi przepisane to mikroskopijne tableteczki, albo tabletki rozpuszczalne w wodzie lub syropy. Nie chcecie wiedzieć, co przeżywam, gdy muszę połknąć w całości antybiotyk. Wielki płacz długo przed wzięciem leku.

32. Czasem zasiadam do malowania paznokci popołudniu, po czym maluję tylko lewą rękę, bo prawej mi się nie chce (rano zmywam lub jeśli mam wyjść gdzieś pod wieczór, to przed wyjściem).

33. Mam uczulenie na truskawki, czym się absolutnie nie przejmuję. Na testach alergicznych okazało się również, że jestem uczulona na czekoladę, cytrusy i różne odmiany trawy. Żeby było zabawniej – nigdy nic się nie działo po żadnym z wymienionych :D

34. Często zadziwiam mojego Ukochanego brakiem fachowej wiedzy w ‘męskich’ tematach, np. do niedawna nie wiedziałam, czym są ‘tarczówki’.

35. Miałam kiedyś 5 dreadów ukrytych pod włosami – po jakimś tygodniu się ich pozbyłam (i tak zostałam włosomaniaczką…)

36. Często, gdy mam okazję zrobić to, o czym marzę, w ostatniej chwili rezygnuję lub wstydzę się – myślę ‘niieeee, to bez sensu, może innym razem’.

37. Jestem bardzo blada i nie lubię się opalać. Nie obchodzi mnie, że ludzie patrzą na mnie jak na chorą.

38. Lubię spać, ale nie lubię samego procesu zasypiania, całego rytuału położenia się spać. Nie lubię też gasić światła.

39. Uwielbiam mocniejsze brzmienia, przy nich najbardziej się relaksuję, uspokajam i wyciszam.

40. Nigdy nie jeździłam na nartach. Ale uwielbiam góry ;)

41. Lubię geografię, biologię i matematykę – to ostatnie wyszło w liceum, kiedy poszłam na korki, żeby jakoś zdać maturę. Nagle zauważyłam, że umiem myśleć ‘matematycznie’ i w dodatku to nie jest takie trudne… Polubiłam robienie zadań, a moje wysiłki zostały wynagrodzone dobrym stopniem na świadectwie i dobrze zdaną maturą.

42. Mam fioła na punkcie zaparzaczek do herbaty, kiedy mój Ukochany chciał mi sprawić prezent, wolałam zaparzaczkę niż nowe buty.

43. Nie pijam kawy, nie cierpię jej smaku, konsystencji… 

44. Nie noszę kozaków zimą, mam na tę porę roku cudowne wiśniowe martensy. Kozaki zawsze szybko mi się rozwalały, bez względu czy były porządne, skórzane, czy kiepskiej jakości. 

45. Mam śmieszny, dziecinny głos przez telefon, z tego powodu nienawidzę prowadzić rozmów telefonicznych.

46. Ludzie często biorą mnie za nastolatkę, najbardziej skrajne było ocenienie mnie na 14 lat (miałam 20 w tamtej chwili), pytanie o dowód w sklepie to standard. Kiedyś poproszono mnie o dowód, gdy kupowałam papierosy. Nie miałam go, ale podałam legitymację studencką. Sprzedawca nadal nie chciał sprzedać mi papierosów (!). Dopiero jak mu pokazałam pesel, uwierzył, że mam tyle lat.

47. Nie lubię jeść przy kimś, kogo nie znam, natychmiast mnie blokuje. Wesela czy inne tego typu imprezy to dla mnie katorga z tego powodu.

48. Nie podążam za fashion-trendami: ubieram się w to, w czym jest mi wygodnie. Poza tym, dominującym kolorem w mojej szafie jest czerń, na próżno szukać tu koralu, mięty czy kobaltu.

49. Mam kiepski nawyk – obgryzam suche skórki na ustach.

50. Ale za to nie obgryzam paznokci od 3. roku życia

To kto chce się pobawić? ;) Vivi? ;>  Bloody Dragon? ;>

 Niepodziewanie KawaiiMama nominowała mnie do kolejnego tagu, Liebster Blog Award. To kolejne wyróżnienie, za co bardzo dziękuję :) Postanowiłam podklejać ewentualne tagi do tego posta, żeby nie robić bałaganu.

Pytania i odpowiedzi:



1.Ulubiony zapach?
-jeśli chodzi o perfumy – Parisienne YSL i zielone jabłuszko DKNY; poza tym lubię zapach brzoskwini i mango
2.Książka czy film?
-książka, zdecydowanie. Nie przepadam za oglądaniem filmów.
3.Plaża czy góry?
-góry, wolę spędzać czas aktywnie na szlakach, ostatnim razem, gdy byłam na plaży, przesiedziałam cały czas pod cienkim kocem i zamarzałam.
4.Jaki kolor przeważa w twojej szafie ?
-czarny
5.Jakie buty na zakupy? Płaskie czy na obcasie ?
-płaskie, zresztą zwykle noszę płaskie buty ;)
6.Błyszczyk czy pomadka?
-pomadka, jak dla mnie błyszczyki często się kleją i mają dziwne zapachy.
7.Paznokcie -długie czy krótkie ?
-przedwczoraj stwierdziłam, że krótkie, są jakieś takie wygodniejsze, choć może nie wyglądają tak imponująco jak długie.
8.Mieszkanie w mieście czy domek na wsi ?
-domek na wsi, nawet konkretniej: domek w Komorowie ;)
9.Krem BB czy podkład ?
-nic, nie używałam nigdy kremu BB, a po podkłady sięgam niechętnie i bardzo rzadko, za to planuję zapoznać się z podkładami mineralnymi.
10. Na jaki kosmetyk "polujesz "?
-w tym momencie chyba najbardziej czekam, aż będę mogła kupić sobie pełnowymiarowe savon noir, gdyż bardzo mi się spodobało!
11. Najchętniej .... (dokończyć według uznania :) )
-…wtuliłabym się teraz w mojego Mężczyznę :D

20 komentarzy:

  1. Dziękuję. Wiele się o Tobie dowiedziałam.
    Punkty: 1,2,3 - cała ja.
    7 - również nienawidzę wielkich centrów handlowych. Ciarki mnie przechodzą, jak Ci wszyscy ludzie łażą za moimi plecami :)
    19,20,21,22 - ja, ja, ja i jeszcze raz ja.
    26 - zrobiłam coś podobnego. Drzwi od pokoju w akademiku oleiłam cytatami z Piekła Dantego. Dzięki temu miałyśmy ciekawych gości w pokoju ;)
    30 i 33, 37 - równie dobrze mogłabym sama to napisać.
    38 - mnie po prostu szkoda czasu na sen. Tyle rzeczy można byłoby zrobić, gdyby nie to głupie spanie.
    39, 40, 41 - moje zamiłowanie do matematyki wyszło już w pracy. Ja, która jechałam na trójach z matmy w liceum zostałam najlepszym analitykiem danych ;)
    47, 48, 49 - ja.
    Mamy bardzo dużo wspólnego.

    Aha przekazuję komplement. Mój misiek jest grafikiem i raz zajrzał mi przez ramię, jak komentowałam któryś z Twoich postów. Stwierdził, że ten blog jest najładniejszy ze wszystkich. Ciesz się. Pochwała estetyki, padająca z jego ust, to bardzo rzadki rarytas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak miałam przeczucie patrząc na Twoje odpowiedzi u Ciebie, że mamy trochę wspólnego i jak widać - nie myliłam się :) Cieszę się, bo rzadko mi znaleźć kogoś podobnego do mnie, zwykle na tyle odstaję od innych, że uchodzę za dziwadło :P

      Ojej, dziękuję za komplement! :) Naprawdę bardzo, bardzo mi miło, tym bardziej, że jeśli chodzi o wygląd bloga, to mam małego fioła - wszystko musi wyglądać estetycznie, być przejrzyste i do siebie pasować :D

      Usuń
  2. czytając, przypomniały mi się moje czasy OGame, plemion i farm. Również nie lubię kawy i nie rozumiem ludzi którzy od niej zaczynają dzień. No jak można? :P Drugie podobieństwo to niestety, jestem bałaganiarą. No ale.. to wszystko się samo przekłada nie na to miejsce. Oj nie wiem czy jestem w stanie wymyślić 50 faktów, ale cóż, spróbujemy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja co prawda teraz na urlopie siedzę :D Ale zaglądam codziennie na OG. W sumie bardziej dla sojuszu, akurat dzięki temu poznałam naprawdę świetnych ludzi, znamy się też 'w realu' i fantastycznie się dogadujemy :) jak wielka rodzina!
      A ja bardziej zastanawiam się, jak moje koleżanki w liceum potrafiły na każdej przerwie wypić kawę i jeszcze się tym zachwycać :P Ugh.
      U mnie bałagan sam się robi, ja nie wiem, jakieś skrzaty w nocy zamiast sprzątać, bałaganią jeszcze bardziej... ^^" Ale ponoć gdy człowiek wynosi się na swoje, to może zmienić się o 180 stopni i nie pozwoli na bałagan w swoim własnym mieszkaniu ;)
      Czekam z niecierpliwością! :)

      Usuń
  3. Jej Alicja już nie tylko imię nas łączy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, czy mam się bać? ;> :D

      Usuń
    2. Hahah nic się nie bój - dobrze jest ;p

      Usuń
  4. Ja nie cierpię robić zakupów s klepach stacjonarnych w ogóle. A do centrum handlowego jadę zawsze poza godzinami szczytu, bo nie cierpię tłumów ludzi.
    Też byłam raz w życiu na wagarach :) I był czas, że interesowałam się psychologią :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w ogóle zakupów nie lubię, przez internet jeszcze bardziej - zawsze boję się, że kliknę coś nie tak, coś za dużo i potem będzie problem, żeby to odwrócić :D

      Usuń
  5. ja lubię mleczko i kocham góry :)
    na nartach też nie jeździłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słabo mi się robi na samą myśl o mleku :D
      Wszystko przed nami! :)

      Usuń
  6. nominowałam cię do liebster award ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam podobnie jeśli chodzi o tabletki. W dzieciństwie rodzice wszystkie pastyli musieli mi rozdrabniać łyżeczką, do dzisiaj przełknięcie rutinscorbinu to dla mnie katorga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja co rano muszę łykać tabletki, więc powoli się przyzwyczajam... Ale kilka razy zdarzyło mi się, że źle połknęłam jakąś większą tabletkę i zaczęłam się krztusić. Pewnie dlatego właśnie tak się boję i odstawiam cyrki, gdy muszę wziąć coś większych rozmiarów...

      Usuń
  8. A ja nie umiem ani na rolkach, ani na wrotkach jeździć :P Taka ze mnie sierota :P Hahaha i ja też czytam pudla - taki nałóg :D A jeszcze częściej czytam tylko komentarze pod artykułami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj tam, od razu sierota! Może kiedyś znajdzie się okazja, żeby chociaż spróbować :) Mam wielką ochotę sprawić sobie rolki, może ruszę się z domu i trochę wymodeluję sylwetkę :D
      Ech ten pudel :P Niestety uzależnia, ostatnio przyłapałam mojego M. jak czytał komentarze i je plusował... a wyszłam tylko na moment! :D

      Usuń
  9. Jesteś interesującą osóbką:)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, dziękuję :) Choć raczej czuję, że jestem takim małym wypłoszem ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! Sprawiacie mi wielką radość i wierzę, że to co robię, nie jest bezsensowne.

Proszę jednak o niepozostawianie spamu. Uwierzcie, że na pewno do Was trafię, jeśli tylko nie będziecie mnie do tego zmuszać :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...