środa, 17 lipca 2013

Wyzwanie u Akashiyi Viv - Pin up



Witajcie ;)
Jak zapowiadałam wczoraj, dziś pojawi się kolejna metamorfoza z okazji Wyzwania u Akashiyi Viv. Zanim jednak przejdę do tematu, muszę się pochwalić.



Dostałam się na studia.
Większość z Was pewnie się uśmiechnie pod nosem, popatrzy z politowaniem w monitor… A ja jestem z siebie dumna. Miałam niemiły epizod związany ze studiami. Okazało się, że kierunek wymarzony od gimnazjum jednak nie jest dla mnie… Wymęczyłam się, doszło do tego zerowe poczucie własnej wartości i różne niemiłe myśli. Rzuciłam to w cholerę, na szczęście miałam olbrzymie wsparcie rodziny, przyjaciółki i mojego Ukochanego. Ale jestem osobą, która uwielbia się uczyć, mam olbrzymie pragnienie zdobywania wiedzy i wiem, że nie skończę jedynie z maturą w kieszeni. Po długich dyskusjach z Michrem i rodziną, zdecydowałam się na studia na UW. Zdałam maturę, zapisałam się na studia i czekałam na wyniki rekrutacji.
Nie wyszło. Byłam na liście rezerwowej. Samoocena poleciała jeszcze bardziej, akurat byłam po ciężkiej (dla mnie) wyprawie nad Czarny Staw, a tu jeszcze nie dostałam się na studia. Na szczęście mój Mężczyzna był obok i otarł łzy. Wiem, że bez względu na to, co by się działo, będzie przy mnie.
Bez przekonania zerknęłam dzisiaj w internetowy system rekrutacji (miały być dzisiaj ogłoszone ewentualne zmiany decyzji kwalifikacyjnych). Okazało się, że się dostałam :) Jutro zawożę dokumenty.



Skoro już się pochwaliłam, to teraz czas się pożalić xD Ale tym razem jakością zdjęć. Musiałam zrobić je telefonem i z miliona wybrałam jedno, które zaraz zobaczycie. Niestety to zdjęcie nie jest najlepsze, zarówno pod względem kadru, jak i jakości. Dobrze, że nie musicie oglądać reszty :D 

W drugim tygodniu Vivciowego wyzwania trzeba było zamienić się w pin up girl. Podobnie jak Akashiya, uwielbiam ten styl. Moim zdaniem pasuje do wielu okazji – ja akurat poszłam bardziej w rockabilly i przyznam, że bardzo często można mnie zobaczyć właśnie w takim wydaniu (no, może bez czerwonych ust). Z kolei z małą czarną i odpowiednimi dodatkami wygląda niezwykle wytwornie i jednocześnie kobieco.
Dla mnie styl pin up = idealna czarna kreska, czerwone usta i blada, idealna cera. No i cienkie, ale za to ładnie podkreślone, nieprzerysowane brwi, ale ja takich nie mam, więc podkreśliłam to co mam. ;P + seksowna stylizacja, ale ja postawiłam na sam makijaż.

Uwaga, za chwilę zobaczysz moją twarz. Robisz to na własną odpowiedzialność.



Uprzedzę pytania – tak, moje oczy są nierównej wielkości, a na tym zdęciu różnica się pogłębiła, ze względu na kąt, pod jakim robiłam zdjęcie. Tak, lubię moje brwi i nie chcę ich zmieniać – w cieńszych wyglądam bardzo źle, sprawdzone :)
Kreskę zrobiłam ulubionym eyelinerem Lovely. Na ustach mam pomadkę Clinique w rażącym czerwonym kolorze, niestety nie wiem jakie ma oznaczenie, być może jest tylko testerem (dostałam od siostry, która dostała od kogoś tam). To wszystko ;)
W następnym tygodniu czeka mnie metamorfoza w goth Loli. Czuję, że będzie bardzo ciężko :D



Czy tylko ja mam problemy ze znikającymi komentarzami? Komentuję u Was, po czym sprawdzam, czy jest odpowiedź – a mojego komentarza nie ma… Wiem, że nie został skasowany, bo byłoby to widać.

22 komentarze:

  1. Kochana gratuluje:)) a metamorfoza świetna:D
    a jeśli chodzi o komentarze, to ja mam tak,czasami że na poczcie mam wiadomość,że ktoś napisał komentarz, a na blogu go nie ma, mi obcieszcie moje komentarze nie zaginęły bez wieści..:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))
      może są gdzieś te komentarze dodane, ale przy starych postach? ;> Często tak miałam, że właziłam z rozpędu w najnowszy post, a komentarz był do notki dodanej dawno temu :D

      Usuń
  2. Mi też znikają komentarze. Choć czasem dodaję różnymi metodami to nic. Nie ma. W zasadzie bardziej jak odpowiadam, niż komuś komentuję i nie wiem o co chodzi. :(
    Śliczne masz te brwi, nie zmieniaj ich. ;* Ja ze swoimi teraz walczę, bo pod pewnym kątem wyglądam jakbym miała proste, a w cale nie są takie, bo mają łuki... I oczy też mam nie symetryczne. Jedno bardziej osadzone drugie mniej. I mój S. się ze mnie śmieje, że jak jest słabe oświetlenie to mam zeza rozbieżnego. :( Można mieć zeza przez oświetlenie?
    Gratuluję dostania się na studia. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to coś z tym google+ ? Ciągle coś ulepszają i zmieniają...
      Dziękuję, brwi nie zmienię, bo w cienkich wyglądam jakbym je od szklanki malowała xD
      Może S. się tylko wydaje? Ostatnio Wilk stwierdził, że mam zeza, po czym obejrzał mnie dokładnie i doszedł do wniosku, że to tylko światło tak padało ;P

      Usuń
    2. Pewnie mrużę oczy i to stąd, taki efekt iluzjonistyczny. ;P

      Usuń
  3. Gratuluję dostania się na studia! Domyślam się przez co musiałaś przechodzić. Teraz najważniejsze, że masz to już za sobą! :) Uwielbiam pin-up! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ^^ Teraz najgorsze przede mną - integracja z innymi... :D

      Usuń
  4. gratuluje i powodzenia ;) pin up swietnie ci wyszedl :)

    OdpowiedzUsuń
  5. gratuluję dostania się na studia :)
    ja mam jutro obronę :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny makijaż i widzę, że dużo ale masz do swojego wyglądu - a nie potrzebnie bo śliczna jesteś ;)

    Zapraszam do mnie ;) iv90-jewellery.blogspot.com
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Staram się dostrzegać w sobie coraz więcej pozytywnych cech :)

      Usuń
  7. Gratuluję dostania się na studia :)) Nie martw się, miałam podobny motyw - trafiłam na niedobry dla mnie kierunek i rzuciłam go, za to skończyłam inny :D Dużo moich znajomych ma takie przejścia za sobą ;) A teraz idę na 2 stopień.

    Makijaż bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Problem w tym, że dla niektórych osób rzucenie studiów oznacza "nie radzi sobie". A ja wychodzę z założenia, że mam w nosie, co mówią inni i lepiej stracić rok czy dwa niż całe 5 na beznadziejnym kierunku :)

      Usuń
  8. Gratuluję! :) przepiękny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  9. to nie są znikające komentarze niektórzy mają ustawioną taka funkcje że dopiero po zatwierdzeniu przez właściciela bloga komentarz się pojawi.
    a jak go nie zatwierdzi to się nie pojawi ")

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, ale wtedy po publikowaniu komentarza wyświetla się komunikat 'komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu', a w tym przypadku komentarz normalnie jest publikowany, bo go widać. Dopiero jak wchodzę do kogoś, by przeczytać odpowiedź, widzę, że mojego komentarza nie ma... Jeśli się pojawił i ktoś by go usunął, to też byłoby napisane...

      Usuń
  10. Jeżeli człowiek startuje na studia, gdzie faktycznie wciąż jest więcej chętnych niż miejsc i się dostaje to jest to sukces sam w sobie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że jak startowałam na psychologię, to było 15 osób na jedno miejsce :) Nie mogłam uwierzyć, że się dostałam. Ale rozczarowałam się i teraz czekają mnie nowe studia. W tym momencie jestem przerażona i wcale się już tak nie cieszę.

      Usuń
  11. Bardzo lubię stylizacje w stylu pin-up. Są szalenie kobiece i seksowne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Sprawiacie mi wielką radość i wierzę, że to co robię, nie jest bezsensowne.

Proszę jednak o niepozostawianie spamu. Uwierzcie, że na pewno do Was trafię, jeśli tylko nie będziecie mnie do tego zmuszać :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...