piątek, 13 września 2013

Lakierowy rachunek sumienia



Najpierw ogłoszenie parafialne: założyłam fanpage bloga xD W zasadzie zrobiłam to po to, żeby nie korespondować przy pomocy prywatnego konta, bo wtedy niektórzy nie zdają sobie sprawy, że ja to ja ;) 

No i stało się. Zrobiłam porządek w lakierach, wywaliłam zgęstniałe, stare, nieładne. Wszystko przez Tysię i jej wpis – obiecałam jej prezentację mojej „kolekcji” :D A jak Tysi się coś obiecuje, to wiadomo, nie ma że boli, nawet jak nie ma się czym chwalić :D
Zostawiłam te lakiery, które „jeszcze żyją”, które lubię, których często używam. Moja „kolekcja” jest teraz dość mikroskopijna i baaaardzo mi się to podoba. Wiecie dlaczego? Mogę zaszaleć lakierowo bez wyrzutów sumienia! Mieszkanka lakierowego nie pokazuję, bo to zwykłe pudełko po butach Michnisia ;) Uprzedzam też, że u mnie na próżno szukać lakierów z wyższych półek cenowych, z wyjątkiem Essie - ale to jest wygrana w konkursie ;)

Post przydługi, nie wymagam od Was dokładnego czytania – jeśli któryś lakier się Wam spodoba, to krótki opis znajdziecie przy zdjęciu :)


Czerwienie posiadam trzy i bardzo je lubię. Manhattan 44S dostałam od przyjaciela, który trafił stuprocentowo w mój gust. Lakier Bell nr 407 kupiłam dobre parę lat temu – nadal jest świetny i nic się z nim nie dzieje :) Czerwony pochód (buahaha) zamyka maluszek Miss Selene ze startym numerkiem. Smart Girls Get More nr 159 miał być śliczną brzoskwinką, a na paznokciach jest neonem. I tak mi się podoba ;) Barbra Colour Alike nr 436 jest ze mną chyba dłużej niż Bell, a nadal jest świetny. Czysta czerwona pomarańcza :)



Myślałam, że mam więcej róży, a jednak zostały mi tylko cztery. Miyo Mini Drops nr 129 Masterly Pink zawiera w sobie piękne fioletowe drobinki. Wibo Last&Shine nr 3 to ulubiony lakier Michnisia – oczywiście tylko na moich paznokciach ;) Miyo Mini Drops nr 105 Meditation prezentowałam już na blogu. Żałuję że nie mogłam uchwycić pięknych złotych drobinek w lakierze Wibo, któremu starł się numerek :( bardzo lubię ten lakier, wpada nieco w brzoskwinię.



Fiolety też mam tylko cztery, ale czuję, że to się niedługo zmieni ;) Jak widać lakier Editt nr 1 jest lakierem termicznym. Ma fatalne krycie, ale na białym lakierze wygląda bardzo ładnie. Virtual kupiony w Biedronce za 1,99 nie skradł mojego serca, ale jest przyzwoity. Ale tylko na lakierze bazowym! Kolejny maluch Miss Selene z numerkiem 208 ma trochę więcej czerwonawych tonów, czego nie mogłam uchwycić. Kojarzy mi się z sosem jagodowym ;) Miyo Mini Drops nr 120 Lil Girl to piękny odcień z różowymi drobinkami, choć mam wrażenie, że nie do końca mi pasuje…





Czas  na niebieskości, których okazuje się, mam najwięcej. Smerfny Virtual jest bardzo przyjemny, ale ciężko się zmywa i barwi płytkę paznokcia. Następny lakier jest brokatem, ale odruchowo wcisnęłam go w niebieskie lakiery. To lakier Carla z nr B3. Wszystkim znany Baltic Sand ;) I moja nowa perełka: piaskowy Golden Rose nr 61, kupiony całkiem przez przypadek <3 Następnie granatowy Virtual (na zdjęciu nie widać tej kapki fioletu, którą ma w sobie) i Miss Selene nr 51x (starło się), który jest pięknym duo chromem o mizernym kryciu. Wibo nr 353 bardzo mnie zawiódł, jednak kolor mi się tak podoba, że go sobie zostawiłam. Kolejny lakier to termiczny Editt o numerze 17, z delikatnymi drobinkami. Miss Selene o wytartym numerku ma boski kolor, ale niestety kryje po chyba 3 warstwach. To samo z Miyo Mini Drops nr 106 Blue Fish :( jestem nieco zawiedziona. Ostatnim niebieskim lakierem jest Wibo o nieznanym numerku – cudowny, głęboki granat z pięknymi drobinkami <3





Ku mojemu zdziwieniu mam sporo (no, powiedzmy) zielonych i zielonkawych lakierów. Moim ulubieńcem jest Essie Turquoise&Caicos, który udało mi się wygrać u Saurii. Bardzo podobny do niego jest lakier Virtual, choć ten jest nieco bardziej zielony. Na Miyo Mini Drops nr 133 Crystal Green jestem obrażona – w butelce to cudowny ciemnozielony lakier z drobinkami, mieniącymi się na zielono, niebiesko, fioletowo… Tak świątecznie… Na paznokciach wygląda niestety jak błoto. Limonkowy Wibo nr 318 skradł mi serduszko, jest wesoły, idealny na wakacje. Wibo nr 390 kupiła mi mama pod kolor bluzki XD bardzo go lubię, ale zostawiam go na chłodniejsze miesiące. Natomiast Wibo nr 483 to piękny morski lakier z zielonymi drobinkami i kiepskim kryciem. Najlepiej wygląda jako top na 390. 



Beże to temat, którego nie należy przy mnie poruszać. Za każdym razem marudzę na krycie takiego lakieru. Wibo  nr 396 ma akurat dobre krycie, ale to nie jest beż, jakiego szukam. Miss Selene 209 i Wibo nr 3 to lakiery, których używam jako baza, bo nie kryją nawet po 4 warstwie.



Połączyłam razem żółć, złoto i brąz. Carla nr 37 to lakier, który musiał dojrzeć. Na początku był okropny – nie krył i robił smugi. Teraz jest o wiele lepszy, rozprowadza się bosko i… kończy się! Nie jestem fanką złota solo, jednak czasem nachodzi mnie na złote akcenty. Wibo Glamour Nails nr 5 to piękne zimne złoto. Miyo Mini Drops nr 131 Gold Star jest natomiast bardziej żółtym złotem, jednak nie brak mu uroku. Brąz z Wibo (oczywiście ze startym numerkiem) ma swój urok. Posiada piękne, miedziane drobinki. 



Biele… Ciężko mi znaleźć taką ładną, kryjącą biel. Miyo Mini Drops nr 104 Coco już pokazywałam. Biały Lovely Color Mania jest jednym z lepszych białych lakierów, jakie miałam. Miss Selene 103 kryje, ale jest bardziej mleczny, żelkowy. Natomiast Vipera Bambini nr 2 to piękny, zimowy lakier – biały z pięknym shimmerem <3



Z szarościami nie poszalałam. Jedynie lakier termiczny Miss Match czarny->szary oraz Bell Air Flow bez numerka.



No i moje małe szaleństwa :D Czyli lakiery „niestandardowe”. Dwa toppery z Essence: 11 disco disco i 02 circus confetti. Następnie Ferity Disco Glow – widać, jaki jest gęsty, niestety jestem nim zawiedziona… Golden Rose JJ 110 upolowany przypadkiem… Kurczę, taki ładny jest, a taki problematyczny! I na koniec słynne flejksy z MySecret nr 104. Ulubiony lakier mojej mamy :D 



Z „technicznych” lakierów posiadam bazę peel off Essence i wysuszacz Insta-Dri SH. 

Zrobiłam sobie też wish-listę lakierów, na której oczywiście znalazły się sławne marmurki ;) Ale też inne perełki, także z Golden Rose. Dziś kupiłam sobie piękny brąz (ja i brąz na paznokciach ahaha) z serii Classics i jestem w nim zakochana na amen! 
 
Macie swoje ulubione lakiery? ;> Możecie mi polecić coś ładnego?

69 komentarzy:

  1. Ja bardzo lubię lakiery Virtuala, chociaż za wiele ich nei mam. Teraz poznaję Coloramę.

    Bardzo fajną kolekcję masz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja te zgarnęłam na promocji w Biedronce :) Lubię je, choć niestety odbarwiają trochę płytkę. A Coloramy nie miałam, miałam tylko dwa lakiery Maybelline i służyły mi do końca :)

      Dziękuję :D zdaję sobie sprawę, że to nic specjalnego, ale kurczę lubię te swoje lakiery :D

      Usuń
  2. Całkiem ładny zbiór lakierów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. 1. JUŻ CIĘ NA FB ZALAJKOWAŁAM :)
    2. Udostępnij żebym mogła u Ciebie na tablicy pisać zboczone rzeczy :)
    3. Czekałam na ten post!
    4. To jest mala kolekcja??????!!!!
    5. niech ktoś mi powie gdzie kupić baze peel off bo u mnie non stop ich nie ma! ;/
    6. jakie te Disco GLow jest cudaczne :D w życiu czegoś takiego nie widziałąm :D
    7. Niebieskości masz przepiękne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Płaczę :D Jesteś #1 !
      3. Jest dla Ciebie! *rzuca kwiatami*
      4. Nooo... Ty masz ponad 100, niektóre blogerki ponad 1000... xD a ja 51 :D
      5. Kupię Ci jak trafię :) Chyba że szybciej znajdziesz w Jasmin albo Naturze
      6. A jakie upierdliwe... Solo nie ma co tego nakładać, jest gęste i straszy w nocy :D
      7. I jeszcze bym kilka kupiła :)

      Usuń
    2. no u mnie w Naturze non stop wykupione jest :D chyba same blogerki sa w tym Olsztynie hahahahhah :d

      Usuń
    3. Nie, to okrutne ekspedientki jak Cię w drzwiach widzą, to szybko biegną i chowają cały zapas :D
      Pocieszę Cię, że jak ja chciałam to nigdzie nie było, dostałam od znajomej, która też się nachodziła. Po tym oczywiście we wszystkich sklepach z dwiema szafami Essence pojawiły się i to ze sporymi zapasami :D

      Usuń
    4. to pewnie jak ja gdzies ja wyszarpie to i u mnie zaczną się półki z nimi wylewać :D

      Usuń
  4. ile pięknych lakierów ;) Niebieskości sporo :) Pokrywają sie nam 2 chyba tylko miss selene niebieski i jasny różowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie dalej jak dwa dni temu widząc post u Aswertyny stwierdziłam, że mam mało niebieskich lakierów :)
      I jak ten jasny różowy, kryje ładnie czy bez szału? :D

      Usuń
    2. szału z nim nie ma - ze 3 warstwy trzeba nałożyć ;D ;/

      Usuń
  5. Ja uwielbiam lakiery Golden Rose i bardzo je polecam ;). A ostatnio też układałam lakiery kolorami i je liczyłam :). Pomimo ponad 90 sztuk, żaden nie był zgęstniały, co mnie cieszy, bo żal byłoby mi wyrzucić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie planuję małe zakupy, kilka kolorów całkowicie mnie ujęło i mam nadzieję, że trafią do mojego pudełeczka :>
      No mnie było żal wyrzucić, ale niektóre były już straaasznie stare :D A tak na ich miejsce wskoczą nowe :)

      Usuń
  6. Robię sobie tu u Ciebie zakładkę.

    Jak ktoś mi powie, że mam dużo lakierów, to mu pokażę ten wpis. Bo Ty masz więcej. ;-)

    Jaki uroczy jest ten w kształcie ołóweczka. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojoj, a ja myślałam, że mam naprawdę niewiele... zaczynam mieć lekkie wyrzuty sumienia!

      Urocze są i naprawdę cieszą oczy :) Ale z zawartością jest już troszkę gorzej, niestety :(

      Usuń
  7. no rzeczywiście"mała" kolekcja;D
    u mnie się to podobnie prezentuje tylko ja nie mam tyle cudaków:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No As ma dwa razy więcej, to myślałam, że mam mało xD

      Usuń
    2. najlepiej wszystko na As zrzucić :P

      Usuń
    3. Ahahah nie martw się, jutro wrócę do domu z naręczem nowych lakierów!!!

      Usuń
    4. :D nie przepuść wszytskiego, bo terrorysta będzie glodny :D

      Usuń
    5. Zerka na mnie zalotnie, a ja go dzielnie karmię :D

      Usuń
  8. Tak patrzę i patrzę... i dochodzę do wniosku, że Twoja już okrojona kolekcja lakierów nadal jest większa od mojej nieokrojonej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ochotę iść do kąta :D myślałam, że zostanę wyśmiana za ilość, a tu ... Czuję się skarcona! XD

      Usuń
    2. A gdzież bym śmiała :P. Ja podbudowuję samą siebie. Wydaje mi się, że mam za dużo lakierów, a tu ktoś cieszy się, że ma ich tak mało jak na tych zdjęciach. Nic tylko powinnam lecieć po nowy lakier :D.

      Usuń
  9. Martyna to w ogóle ma całą armię lakierów, ale ona jest szaloona, normalny człowiek ma ich dużo mniej :)
    Masz fajną kolekcję, wiele lakierów mi się podoba. :D śliczne niebieskości Bestyjko haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Roar? :E Mru? :D

      chlipu, myślałam że mam malutko i nie zaszkodzi kupić jeszcze parę sztuk! :<

      Usuń
    2. Martyna zaraz chwyci pałę :P

      Usuń
  10. ja od czasu do czasu też robię takie wietrzenie magazynów :) bardzo fajny zbiorek, chociaż ja bym dodała do niego kilka ciemnych, mocnych kolorków.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie przepadam za ciemnymi lakierami tylko z jednej przyczyny - mimo bazy strasznie odbarwiają mi płytkę :( Ale bardzo lubię oglądać u innych :D

      Usuń
  11. Wibo Last&Shine nr 3 świetny kolor, chociaż w buteleczce nie od razu mnie skusił to na paznokciach jest mega:) i w ogóle fajne masz te kolory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, mój M. jak zobaczył co kupuję, to mi powiedział, że brzydszego znaleźć nie mogłam :D A jak pomalowałam, to był w szoku, że to TEN kolor, bo na paznokciach bardzo mu się podoba :D
      Dzięki :)

      Usuń
  12. Moim lakierowym domkiem również jest opakowanie po butach :D Kurcze wszędzie oglądam te kolekcje i każdy ma po prostu masę niebieskich lakierów ,a ja mam tylko jeden :D przynajmniej tak mi się wydaje :P Szary mam ten sam od bell i bardzo go lubię :) niestandardowych nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę bo marzą mi się one :D a co do bieli -nigdy nie trafiłam na dobrą :D Ach może sama wreszcie zrobię taki post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób, zrób, zróóóób! :)
      Ja myślałam, że mam ze trzy niebieskie, jak zobaczyłam co ma Tysia, a tu się okazało, że tyle... :D
      Te toppery Essence bardzo lubię, ale ostatecznie nie lądują zbyt często na paznokciach, tak jak i JJ oraz świecący w ciemności :) Jednak flejksy polecam z całego serduszka, jak dotąd wyglądają dobrze na KAŻDYM moim lakierze :D
      Ja trafiłam na biel idealną, od Bell, ale to milion lat temu było i już jej nigdzie nie mogę znaleźć :(

      Usuń
    2. Ach no to może nawet dzisiaj się za to wezmę :D aczkolwiek sporo to u mnie nie będzie no ,ale zawsze coś :D
      Z tymi topperami to zapewne problemy przy zmywaniu są ? Rozwalone waciki ,męczenie się z tymi drobinkami i w ogóle - nienawidzę tego :D
      jeszcze teraz jestem zakochana w piaskach i maczkach ,ale jeszcze żadnego sobie nie sprawiłam ,wszystko podziwiam na blogach i oszczędzam :D

      Usuń
    3. No cóż ja też tak Tysi mówiłam, a tu wychodzi, że mam strasznie dużo tych lakierów :D Myślałam, że to mało... xD
      Oj są, są! Dlatego rzadko je nakładam, świecący dodatkowo jest strasznie tępy przy zmywaniu, niby mam bazę peel off ale jakoś tak...
      Piaski mam aż dwa i na razie mi chyba wystarczy :) Oba niebieskie... XD Ale możemy sobie podać rękę, od wczoraj siedzę na stronie sklepu golden rose i tylko oglądam lakiery, jakoś tak... wolę wrzucić parę groszy do terrorysty :D

      Usuń
    4. Mi to się marzy piasek piaskowy albo brzoskwiniowy :P aż chyba się dzisiaj udam do drogerii po niego :D Mój terrorysta jest PUSTY xD ach to życie studenta :D

      Usuń
    5. Nakarm go! :D Mnie się jeszcze podoba jasnoróżowy piasek z Paese albo GR, ale... NIE! Będę twarda!

      Usuń
  13. ojj pokaźna kolekcja, zazdroszczę ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. ze Smart Girls Get More mam kilka odcieni i naprawdę są wyjątkowe, niestety trudno je dostać:(:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam w mieście Textil Market, ale powiem szczerze, że w moim jest mały wybór kolorów :(

      Usuń
  15. Nie wierzę, że to piszę, ale piękne niebieskości! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam wszelakiego rodzaju lakiery (oprócz pękających), znalazłam w teojej kolekcji kilka, które ja osobiście posiadam :)
    A po za tym to masz trochę tych lakierów, ja mam tylko jakieś 10-15 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też pękających nie lubię :)
      Teraz mi głupio, bo zawsze jak przeglądałam lakierowe kolekcje, to dziewczyny miały gruuubo powyżej 100 sztuk :D

      Usuń
  17. świetna kolekcja :)wpadł mi w oko miętowy Essie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Essie jest świetny, żałuję że nie mogę sobie pozwolić w tej chwili na więcej lakierów tej marki :(

      Usuń
  18. noo masz czym się pochwalić,pozazdrościć!:)
    odcienie niebieskiego porywają serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je bardzo lubię :) Jak widać zresztą :D Dziś dokupiłam sobie jeszcze jeden niebieski lakier, no w zasadzie błękitny :)

      Usuń
  19. Ale masz dużo lakierów! Ciekawią mnie te w kształcie ołówka. Ten czarno-szary - chodzi o to, że po pomalowaniu jest czarny, a wysycha na szaro? Jest w tym sens? :D Mam top coat z Essence taki, jak Twoja baza, jeszcze ze starej edycji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten czarno-szary jest lakierem termicznym, czyli że jak mi zimno w ręce, to lakier jest ciemniejszy, a jak ciepło to jaśnieje :D

      Usuń
  20. Z chęcią przygarnęłabym wszystkie niebieskie lakiery! *_*
    Hm, poleciłabym Ci lakiery z MIYO, ale widzę, że masz ich sporo ;) Fajne są również te z Golden Rose z serii Paris i te piaskowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam tylko tego błękitnego z Wibo - straaaszny jest :(
      Z GR z serii Paris marzy mi się kilka sztuk :)

      Usuń
  21. Wow, sporo ich masz!
    Wszystkie bardzo mi się podobają, ale najbardziej niebieskie. Od razu zakochałam się w 'smerfowym' ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smerfowy jest cudny :) Ale strasznie odbarwia płytkę paznokcia :(

      Usuń
  22. Ale ładne odcienie, niebieskości podobają mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że większość komentujących ulega urokowi moich niebieskości :D

      Usuń
    2. mnie się podobają wszystkie, ja mam największą słabość do czerwieni.
      Piękna kolekcja :)

      Usuń
  23. Masz duuuuuużo niebieskości, więc jeszcze bardziej Cię lubię :D
    Co do Disco Glow to mam fluorescencyjną zieleń z tej firmy i mnie tam się bardzo podoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze dwie niebieskie ściany w pokoju! :D
      Twoja zieleń jest gęsta? Bo ten mój żółty to taki glutek, jak go kupiłam to był jeszcze w miarę, a teraz to już coraz gorzej...

      Usuń
  24. To jest mikroskopijna kolekcja? !

    OdpowiedzUsuń
  25. ile wspaniałych lakierów!

    moje zaczynają robić strajk w tym momencie że ich tak mało...
    :D

    OdpowiedzUsuń
  26. ojj ile lakierów
    śliczne kolory :)
    w mojej kolekcji też jest niewątpliwie najwięcej odcieni niebieskich i czerwienie ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Sprawiacie mi wielką radość i wierzę, że to co robię, nie jest bezsensowne.

Proszę jednak o niepozostawianie spamu. Uwierzcie, że na pewno do Was trafię, jeśli tylko nie będziecie mnie do tego zmuszać :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...