sobota, 21 września 2013

Powrót + fotomix + zakupy z DM



Heej :)



Dziś raczej odpuszczę z recenzją i zostawię Was z odrobiną prywaty :D Jak może zauważyłyście, miałam małą przerwę w blogowaniu. Do środy jeszcze z Wami byłam, ale właśnie w środę ruszyłam do Stolicy. W końcu zawiozłam część swoich rzeczy do Ukochanego. Co prawda za mną dopiero jakaś 1/3 tej całej przeprowadzki, ale teraz jest już z górki. Poza tym nasz dobry przyjaciel akurat był w Polsce i miał urodziny, które spędził razem z nami. No dobra, miałam też w planach drobne zakupy, ale co z tego wyszło to już szkoda słów xD



1. Siedzę w pociągu, w wygodnym pociągu! Co więcej - w drzwiach przepuścił mnie rasowy dres. PEJA PONAD PODZIAŁAMI! 
2. Dalej sobie jadę, z moją kotkową torebką :D
3. Początek imprezy :) (dlaczego w Sphinxie w Złotych Tarasach już nie ma wc?!)

 4. To chyba jedyne zdjęcie, które oddało rzeczywisty kolor lakieru piaskowego z GR... Zdjęcie na "maryjce" :)
5. Dzisiejszy powrót, peron 6 jak zwykle, 1,5h czekania na pociąg... Bez winy pkp tym razem ;)

6. Uchlebłam piec! 
7. Jakby ktoś się zastanawiał co to... Włosy nabierają same z siebie skrętu :)
8. "Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy? Jest tak brudno i brzydko, że pękają oczy" lalalalaaa 
9. Tak, noszę skarpetki w żyrafki.

10. Lubię ten kształt, kojarzy mi się z czymś dobrym do jedzenia :) Haha, ja w ogóle mam ciągle jedzeniowe skojarzenia.
11. Metro :D łiiihiii! Spostrzec można moją piękną torebkę z B&BW :D 
12. Czekamy na WKD. Uwielbiam dworzec Zachodni, nie wiem, czemu. I wukadkę też lubię!
13. Wracamy z lasu. Z grzybków :) Obiecana wycieczka się udała!

Jeśli jeszcze nie ziewacie/nie śmiejecie się z moich pseudo zdjęć to zapraszam na dalszą część posta. Udało mi się uprosić przyjaciela o przywiezienie mi kilku kosmetyków z DM. Niestety nie było wszystkich, które chciałam, ale i tak jestem zadowolona ;) + parę kosmetyków, które sama sobie kupiłam.

Coś dla ciała i dla ducha + odżywka się zaplątała ;)
-pianka Facelle (sama kupiłam)
-balsam brazil mango
-krem do rąk z mocznikiem (już go uwielbiam)
-odżywka mango i aloes
-żel pod prysznic ananas
-żel pod prysznic marakuja (zwana owocem pasji)
-krem do ciała brzoskwiniowy
-krem do ciała borówkowy <3
-żel antybakteryjny B&BW - midnight pomegranate <3 oraz japanese chery blossom
-zmywacz do paznokci, pomadka, lakier Inglot (w zaległym prezencie urodzinowym od Arta)
-YC salted caramel (przypomina mi zapach kawy rozpuszczalnej)
-YC lake sunset - boooski! Wiedziałam że mi się spodoba, gdy tylko zobaczyłam go w internecie :D już mi pachnie w pokoju :)

Powiem szczerze, że czaiłam się jak nie wiem co na te woski. Chciałam jednak odwiedzić stacjonarny sklep Świat Zapachów. Niestety mam wrażliwy nosek i specyficzny gust jeśli chodzi o zapachy, a jeśli ktoś mi opisuje jakąś woń, to i tak lipa - muszę powąchać i tyle. Nie mogliśmy znaleźć sklepu. Nalataliśmy się jak głupki, a sklepu nie ma. Odpuściłam. Potem koleżanka zaoferowała się i razem znowu przebiegłyśmy się po podziemiach. I gdy już stwierdziłam, że to bez sensu, nagle przede mną wyrósł szyld "Świat Zapachów" :D ahh, przeznaczenie! Weszłam, a tam... eh no woski przebrane. Nie chciałam przesadzać z ilością, upatrzyłam sobie trzy, z czego tylko jeden był dostępny. Bardzo miły pan za to opowiedział mi historię YC, historię firmy syna twórcy YC, powiedział słówko o podróbkach YC i dorzucił gratis zapałki. Potem poleciałyśmy na szybko do B&BW ;) I ciąg dalszy zakupów z DM:

-ponownie odżywka mango i aloes
-szampon z amarantusem
-szampon przeciwłupieżowy
-szampon z brzozą i szałwią
-odżywka z hibiskusem i aloesem
-maska do włosów brzoskwinia i cytryna
-odżywka figa i perła
-maska figa i perła

Zrobiłam sobie porządne zapasy i tak uzbrojona mogę wkraczać w nowy rok akademicki i nowe mieszkanie! :D

Jak się miewacie? Znacie kosmetyki, które zaprezentowałam powyżej? :>

49 komentarzy:

  1. nawet nie wiedziałam, że już nie ma w złotych WC w spinxie :P Aaaaa też mam skarpety w żyrafki !! :D Widzisz ile wspólnego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weszliśmy i od razu się spytaliśmy, gdzie wc przenieśli :D stwierdziliśmy, że zamurowali, bo wiecznie się ktoś tam zatrzaskiwał - jak drzwi do damskiej były otwarte, to do męskiej nie można było otworzyć :D
      Haha, a ja odkryłam coś jeszcze :D jeśli słownik mnie nie zawiódł, to frambuesa=malina. Zgadnij, jak na mnie mówiła moja była współlokatorka? :D

      Usuń
  2. Ja w poniedziałek lub wtorek robię napad na DM, tyle, że czeski :). Mieszkam przy granicy, do DM mam jakieś 4 km i pójdę choćby pieszo :D Jestem strasznie ciekawa kosmetyków Balei czy Alverde!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym biegła! :D Żałuję, że sama nie mogłam przebierać w kosmetykach - znajomy zamiast odżywki do włosów wziął mi jakiś krem do ciała >.> "bo przecież to jest to samo"...
      Jak już kupisz, to się pochwal koniecznie! :D

      Usuń
  3. Wszędzie widzę te kosmetyki od Balea i Alverde... i one tak kuszą

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam skarpetki w żyrafy! Przypadek? Nie sądzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam bordowy szampon z alverde i bardzo go sobie chwalę. Żele z Balea kuszą zapachami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym bordowym szamponem miało być inaczej... Bo zamawiałam odżywkę :D no ale jak chwalisz, to wypróbuję chętnie :) Fakt, zapachy mają boooskie <3

      Usuń
  6. Gratuluję tak dorodnego chleba, prezentuje się niezwykle smakowicie. Też uwielbiam dziecięce motywy na skarpetkach, chociaż powoli staram się opanowywać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieskromnie napiszę, że to najpyszniejszy chleb, jaki jadłam :D
      Ehh ja uwielbiam kolorowe i dziwne skarpetki :D ale chyba rzeczywiście czas zmieniać je na jakieś... stonowane :)

      Usuń
  7. Żele Balea uwielbiam, a krem do rąk z mocznikiem jest super :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuję je dopiero, jak wykończę żelowe zapasy, ale już nie mogę się doczekać! :) Krem bardzo miło mnie zaskoczył, myślałam, że będzie gęsty i nie będzie się wchłaniać, a tu niespodzianka... Już go uwielbiam i chyba poproszę znajomego o zapasy :)

      Usuń
  8. zazdroszczę zakupków:P na Facelle też poluję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) jestem ciekawa, czy będzie działać tak jak płyn Facelle czy jednak będzie odrobinę delikatniejsza :) Jak na razie otworzyłam szampon z brzozą i już mam pierwsze mycie za sobą - z 1/4 wylała się w torbie, znajomy nie zauważył... :( więc najpierw to zużyję...

      Usuń
  9. skarpetki najlepsze! :D
    a Balea zazdraszczam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że zostanę oficjalnie wyśmiana, a tu miłe zaskoczenie! :D

      Usuń
  10. śliczne paznokcie, fajny mix a balea och i ach, cudowne kosmetyki, jak Ja Ci zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafiła się okazja :) Chociaż i tak niektóre kosmetyki dostałam w zamian za inne, bo ich nie było... Mam nadzieję, że się z nimi polubię ;)

      Usuń
  11. Z żelami Balea miałam takie sobie przygody. Na razie polubiłam ich krem do rąk z mango. Za to widzę pierwszą blogerkę, która również jak ja wybrała się na grzyby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, dlatego wzięłam tylko (a może aż) dwa :) oj, jak męczyliśmy tatę mojego Ukochanego o wyjazd na grzyby! Obiecał i słowa dotrzymał, ale różowo nie było :D Byliśmy po imprezie, pojechaliśmy dość późno, ale trochę i tak zebraliśmy.

      Usuń
    2. Po imprezie spacer dobrze robi, choć nie zawsze ma się na niego ochotę. W sumie byłam 3x w lesie na grzybach i było różnie. We dwójkę raz nazbieraliśmy ponad siatkę, potem w 4 osoby jeden duży wiklinowy kosz, a ostatnio znów we dwójkę pełne wiadro. Obierania grzybów mamy dość, ale do lasu mnie strasznie ciągnie. Może nawet jutro pojadę, jeśli nie będzie padać.

      Usuń
    3. Zazdroszczę, też bym jeszcze pojechała :) Spacer nam dobrze zrobił, ale byliśmy wściekli na tatę M. - szedł szybko do "miejsca, gdzie są grzyby", a że obiecaliśmy mu, że będziemy trzymać się razem, to na początku głównie go doganialiśmy... Potem znalazł podgrzybka, którego kapelusz miał chyba z 15 cm średnicy... Oo. Grzyby obrałam tylko swoje, a potem... zasnęłam ;D nikt nie chciał mnie budzić, a ja chętnie bym pomogła, choć nie przepadam za bardzo za tym zajęciem ;)

      Usuń
  12. Oj ja nie lubię dworca Zachodniego w Warszawie ale to dłuuuga historia :D
    Generalnie swego czasu mieszkałam w Wawie, dobrze wspominam wszystko prócz tego dworca i dwugodzinnego stania w korku dzień w dzień :]
    Te woski od YC to chyba wszędzie przebrane, na każdej stronie internetowej większość wykupiona masakra :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dworzec jak dworzec, wiąże się mocno z moim Ukochanym i pewnie dlatego go lubię :D Ale po ostatnim wybuchu jestem zawiedziona - pół dworca zamknęli i nic nie robią...
      Zobacz na homedelight, ja miałam dzisiaj zrobić tam zakupy, bo były wszystkie inne woski, jakie chciałam, ale zrezygnowałam, bo muszę odłożyć pieniądze na cos innego ;((( i wysyłka niedroga :)

      Usuń
  13. Ja chyba jutro się przejdę do świata zapachów po jakiś fajny wosk :P
    W zbiorach posiadam też kilka przedstawionych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już jestem po odpaleniu tych dwóch pierwszych i... no cóż, ciekawe czy mają karty stałego klienta :D

      Usuń
  14. Widzę udane zakupy !! :D I balea <3 super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę zaszalałam, ale codziennie się to nie zdarza :D

      Usuń
  15. Sporo tych wszystkich kosmetyków :) Niestety nie miałam jeszcze okazji aby je wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że szybko trafi się jakaś okazja, bo niektóre te kosmetyki są naprawdę warte poznania :)

      Usuń
  16. Świetne zakupy z DM'u! ;) Ja osobiście uwielbiam odżywkę mango&aloes- jedyna odżywka, po której moje włosy można bez problemu rozczesać :D Nie wiem jak sprawują się inne odżywki z Balea, bo nie miałam, ale ta dla mnie jest cudowna <3
    Obserwuję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam mleczko do włosów z tej serii - to najlepsza odżywka bez spłukiwania jaką miałam! I ten zapach... <3

      Usuń
  17. eee no dworzec w Kutnie teraz nie jest taki zły:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to prawda, jest duuuużo ładniej niż było :D podpis akurat z piosenki :)

      Usuń
    2. :) ooo a skąd koleżanka???
      wiesz maske możesz kupić z rabatem który jest dostępny na moim blogu -15 % wystarczy wykorzystać kod rabatowy:bruniastyle

      Usuń
  18. Super zakupy :) Z niecierpliwością czekam na recenzje, a zwłaszcza produktów z Alverde :)
    Obserwuję i zapraszam do siebie www.fanabellia.blogspot.com
    Pozdrawiam Weronika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko wykończę moje zapasy, to zaczynam wielkie testowanie :D

      Usuń
  19. aależ zazdrość mnie przeszyła jak zobaczyłam jakie masz cudeńka! Dodaję do obserwowanych,wstąp do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie mam wyrzuty sumienia, że tyle na to wydałam... :D

      Usuń
  20. świetne zakupy! :)
    Już nie mogę doczekać się jak zrobię zamówienie na niemieckie kosmetyki. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super fotki :) A tych z Baeli to ci zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Sprawiacie mi wielką radość i wierzę, że to co robię, nie jest bezsensowne.

Proszę jednak o niepozostawianie spamu. Uwierzcie, że na pewno do Was trafię, jeśli tylko nie będziecie mnie do tego zmuszać :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...