poniedziałek, 16 grudnia 2013

Spotkanie warszawskich blogerek [14.12.2013]– relacja



W sobotę 14 grudnia spełniło się jedno z moich małych marzeń – wzięłam udział w spotkaniu blogerek warszawskich. 

 ...a raczej podwarszawskich, bo jak się okazało, większość z nas (a może i wszystkie) mieszka w okolicach Warszawy :D
Zdjęcia zamieszczam dzięki uprzejmości Agnieszki i Szarony :)

 Po 13stej umówiłyśmy się z Frambuesą i ruszyłyśmy na spotkanie, które odbyło się w przyjemnej knajpce o niebanalnej nazwie: PochwałaNiekonsekwencji. Jestem totalnie zauroczona, uwielbiam takie klimatyczne miejsca. Na pewno tam wrócę, czy to znowu z dziewczynami, czy ze znajomymi, czy z chłopakiem. Wielkie podziękowania należą się obsłudze, która stanęła na wysokości zadania i ogarnęła cały bajzel związany z nami :) P.S. Piwo bananowe jest świetne~! 

przypinki od przypinka.pl :)


Jednak największe podziękowania należą się Oli – naszej organizatorce. Ola włożyła całe serce w to spotkanie i mimo kilku nieciekawych i dość stresujących sytuacji, nie poddała się i dopięła wszystko na ostatni guzik. 

Moje ulubione zdjęcie Oli :D


I dokonała niemożliwego – na naszym spotkaniu pojawił się Pan Piotr ze Świata Zapachów. Umilił nam czas prezentacją  kolekcji Q1 2014 oraz innych, bardzo ciekawych zapachów, np. wędzonego bekonu czy „nocy filmowej” :D Widziałam takie dziwaczne zapachy na Ebayu czy zagranicznych stronach YC, ale jednak powąchanie bekonowej świecy było ekscytujące hahaha


Wszystkie roześmiane :)





Odwiedziła nas też Pani Dagna z firmy Soraya, miałyśmy okazję obejrzeć nowości, pomacać je, powąchać… Napisałam prawie „i zjeść” – prawda jest taka, że zapachy nowej linii są niezwykle apetyczne: czekolada, malina, cytryna… mmm… Każda z nas otrzymała również prezent od firmy. 






"sztacham się" :D




Mam nadzieję, że szybko znowu się spotkamy! Niestety moja nieśmiałość dała się trochę we znaki, ale wiem, że następnym razem na luźnym spotkaniu będzie lepiej :) Jestem raczej obserwatorem i bardzo lubię słuchać. Dodatkowo nie wytrzymam i muszę to powiedzieć: prawie każda z Was ma swojego sobowtóra w moim otoczeniu i niesamowite było wychwytywanie podobieństw! :D tak, jestem dziwna.

Dziękuję Oli jeszcze raz za możliwość uczestniczenia w spotkaniu! Widzimy się niedługo! :*

 Dziękuję sponsorom spotkania - dzięki Wam miałyśmy Gwiazdkę przed Świętami! :) Osobny post z upominkami pojawi się niebawem!

53 komentarze:

  1. A następnym razem częściej się odzywaj :P bo ja bym mogła czasem zagadać ludzi na śmierć xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...ja też, jak już się rozruszam xD
      Ale powiem Ci, że Twój uśmiech jest zaraźliwy :)

      Usuń
    2. i pomyśleć sobie że kiedyś w ogóle się nie szczerzyłam :P przez moje świętej pamięci krzywe zęby xD

      Usuń
  2. Ołłłł tak ładnie to opisałaś że mam ochotę zrobić kopiuj wklej haha, Oczywiście żeby nie było tego nie zrobię, ale podpisuję się :) Poza tym ja na przykład strasznie żałuję, że za wiele nie pogadałam z Tobą, Ivy, Frambuesą właśnie czy Szaroną. Jakoś tak wyszło, a tak bardzo chciałam :) ale chyba wszystkie byłyśmy zestresowane w jakimś stopniu tak na prawdę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie w brodę pluję, że zamiast usadzić tyłek koło Ciebie, poszłam tak daleko :/ potem trochę było mi to nie w smak (podejrzewam, że wiesz, dlaczego). Ale mam nadzieję, że pojawisz się na następnym spotkaniu i nadrobimy zaległości :)

      Usuń
    2. Oj ja też żałuję, że obok Joko się nie usadowiłam :P ale za to poznałam inne dziewczyny, a Joko zostawię sobie kiedy indziej na deser :D

      Usuń
  3. a dlaczego Ola dokonała niemożliwego? Czy pan Piotr jest jakimś okazem nie do zdobycia? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Oczywiście, że tak ;) Proponuję zapytać pana Piotra ;)

      Usuń
    3. + jest bardzo rozchwytywany, a jednocześnie niedostępny :D

      Usuń
    4. o kurczę, nie miałam pojęcia. Tak sobie siedzi spokojnie w tym uroczym sklepiku przy Centralnym ;) a zdziwienie me podwójne, bo to tata mojej koleżanki i nie sądziłam, że taki z niego celebryta :D

      Usuń
    5. O, no proszę! Świat jest mały :)
      Spokojnie? Nie dziś, dziś miał pełne ręce roboty i wcale się nie dziwię :D

      Usuń
  4. Bekonowa świeca jest BOSKA. Ja ją wąchałam i bardzo, bardzo, bardzo chciałabym ją mieć :D Kocham bekon całym sercem i paliłabym ją w domu codziennie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się całkiem spodobała za drugim powąchaniem :D ale ja ogólnie lubię zapachy wędzonych produktów :D ogólnie po tej i po popcornowej świecy zrobiłam się nieziemsko głodna :D

      Usuń
    2. Popkornowa mi się nie podobała :D Ale bekon...mmmm :D

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. fajna relacja:)) ciekawa jestem tej bekonowej świecy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pamiętam, że lays miał kiedyś takie chipsy ;P Smród niesamowity.

      Usuń
    2. W biedronce nadal są, ale to nie ten sam zapach, czy też "smród" :D

      Usuń
  7. bananowe piwo ? serio jest takie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest, Cornelius :) są też inne warianty smakowe, ale wybrałam tylko bananowe. Jest słodkie i łagodne :)

      Usuń
  8. oj, tak bananowe piwo było świetne ;))) pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był chyba hit wieczoru tuż obok koktajlu piernikowego :D

      Usuń
  9. bananowe piwo...ale mi smaka narobilas :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie, że spotkanie się udało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że niedługo będzie powtórka :)

      Usuń
    2. no jeszcze się zastanawiasz?:D

      Usuń
  11. ależ fajne zdjęcia :D a ta świeczka bekonowa --> nie mialaś ochoty chwycić za musztardę i ketchup?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. As, ja od razu zrobiłam się mega głodna :D

      Usuń
  12. A ja nie mam zdjęć i relacji nie będzie :P Musze je zdobyć ! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale fajne spotkanie :D ja też u Pana Piotra wąchałam bekon :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzi na to, że ten bekon to taka... przynęta :D

      Usuń
  14. Po wiem szczerze, że bekon mnie zaintrygował, nie mogę sobie wyobrazić tego zapachu :) Muszę się koniecznie wybrać do Pana Piotra ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobraź sobie wędzony boczek, mocno zrumieniony na patelni :D to jest właśnie mmm, bacon! :)

      Usuń
  15. Super, że Wam się podobało :D na powtórkę już mam pomysł jedną oficajlną wiosenną, a drugą? całkiem niedługo :* Pan Piotr jak widać stał się gwiazdą naszego spotkania!

    OdpowiedzUsuń
  16. + niesety sala i brak mobilności uniemożliwiały pogadanie ze wszystkimi :c musimy to nadrobić, bo cały czas pluje sobie w brodę, że Koteł, Frambuesa, Ivy, Marika i Marta siedziały kilometry ode mnie, chciałam Was lepiej poznać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. o tak i wtedy wszystkie będziemy siedziały w kółku :D

      Usuń
    3. no chryste, ską wiesz, ze wpadłam na taki pomysł? co za koteł no!

      Usuń
  17. Zazdroszczę, sama chętnie wzięłabym udział w spotkaniu blogerek na śląsku ale nie wiem czy w ogóle takowe są i czy ktoś je organizuje. Zresztą zrobiłabym to z ciekawości ale chyba powód nie ma znaczenia? Bekonowy wosk to musi być odlot! A co do bananowego piwa to nie smakuje mi, na pewno nie to z Corneliusa, a to grejpfrutowe jest pyyyycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są, są, mam wrażenie, że śląskie blogerki spotykają się najczęściej, bo co chwilę widzę relacje z takich spotkań :)
      Chciałam spróbować grejpfrutowego, ale bałam się, że dostanę wysypki od-cytrusowej :D wolałam nie ryzykować w gronie pięknych dziewczyn, haha :D

      Usuń
  18. Ale Wam zazdroszczę! Było tam mnóstwo blogerek które chciałabym poznać, między innymi Ty Kotku! Ja teeeż chcę takie spotkanie!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, znam świetny pociąg relacji Szczecin-Wawa, może kiedyś się skusisz? :D :*

      Usuń
  19. Że też Cię wywiało tak daleko, kotku :( Z chęcią bym Cię spotkała, na którymś ze śląskich zlotów.
    No nic, gratuluję udanego spotkania, a prezentów już nie mogę się doczekać. Poka poka :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Sprawiacie mi wielką radość i wierzę, że to co robię, nie jest bezsensowne.

Proszę jednak o niepozostawianie spamu. Uwierzcie, że na pewno do Was trafię, jeśli tylko nie będziecie mnie do tego zmuszać :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...