poniedziałek, 6 stycznia 2014

Szarość nie musi być smutna...

...czyli rzecz o chyba najciekawszym jak dotąd lakierze w mojej kolekcji.

Jak niektóre z Was wiedzą, w Wigilię sklep colorowo.pl uraczył nas niesamowitą promocją: -40% na cały asortyment. To właśnie w tym sklepie można dostać lakiery Colour Alike, na które miałam ogromną ochotę już od dawna. Kilka razy widziałam je w małej drogerii u mnie w mieście, ale zdążyłam kupić tylko jeden, zanim sklepik został zlikwidowany :( 
Zapewne wiecie, że Colour Alike to polska marka. W dodatku pochodząca z Łodzi, a to przecież rzut beretem ode mnie! To dodatkowo sprawiło, że zapragnęłam lakierów tej firmy. Niestety dopiero teraz mogłam sobie pozwolić na zamówienie ich - dzięki mamie, która określiła to jako upominek z okazji Świąt :) 

Zdjęcie to zamieszczałam już na swoim fanpage'u, na który swoją drogą zapraszam. Urzekły mnie kartonikowe opakowania, domyślam się, że grafika zamieszczona na nich to wariacja na temat nowego logo Łodzi :) Trafiły do mnie: Figa z makiem!, Szara Migotka, Bamberka, Zmierzch Magdy oraz Strażnik Teksasu. Jestem zachwycona! 

Na pierwszy ogień poszła pozornie niepozorna Szara Migotka. Ten lakier bardzo spodobał się mojemu Mężczyźnie - oczywiście nie chciał malować nim paznokci, ale stwierdził, że to chyba najładniejszy kolor ze wszystkich zamówionych. Ogólnie to chyba pierwszy raz, kiedy nie zrzędził z powodu nowych lakierów :D Nawet pochwalił kolory, które dobrałam i uśmiechał się, kiedy piszczałam z radości. Sukces!


Lojalnie ostrzegam, że wszystkie zdjęcia są zrobione w sztucznym świetle, z użyciem lampy błyskowej. To właśnie przy sztucznym oświetleniu widać wszystkie różnokolorowe, holograficzne drobinki. Efekt nie jest zbyt mocny, i właśnie to podoba mi się najbardziej. Choć Ola widząc Migotkę na paznokciach w świetle dziennym, spytała, czemu nie migocze ;) 

Bo w sumie trochę tak jest: za dnia jest to delikatna, srebrzysta szarość z shimmerem. A w nocy zmienia się w prawdziwą królową balu ;) Błyska i migocze! Myślę, że mimo to można stosować go na co dzień. Chociaż raczej stawiałabym na zimowe miesiące, jakoś średnio pasuje mi do lata ;P

 Krycie ma całkiem w porządku, wystarczą 2 warstwy. Trzymał się na paznokciach 3 dni, po tym czasie go zmyłam. Pędzelek standardowy, maluje się wygodnie, a lakier nie smuży.

Szara Migotka dostępna jest w sklepie colorowo.pl za cenę 10,49zł za 8ml. Podoba Wam się? Ja jestem zauroczona!

Gorzkie żale:
1: 2014 rozpoczął się fatalnie. Dosłownie, siedzę i chciałabym się rozpłakać. Kilka problemów zwaliło mi się na głowę, a ja nie widzę drogi do rozwiązania. A czas mam do jutra. :( 

2: Przeproteinowałam włosy! Nie sądziłam, że może do tego dojść, bo raczej lubię się z proteinami... Plan na najbliższy czas: olejowanie!




38 komentarzy:

  1. Taką szarość to ja rozumiem:) Genialna;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialna jest! Ja wciąż czekam na swoją paczuchę, w której jest między innymi ta cudowna migotka <3

    OdpowiedzUsuń
  3. kolor lakieru świetny:)
    a jeśli chodzi o problemy to życzę pomyślnego rozwiązania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie nie widzę drogi do ich rozwiązania, ale mam nadzieję, że jednak wszystko dobrze się skończy...

      Usuń
  4. fantastyczny lakier :) nie widziałam równie cudownego efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny <3 Ojj jest moc! Ciekawa jestem jak prezentuje się jego dzienne oblicze... Widzę, że też szalałaś w wigilię :) Też wzięłam 5 kolorowych lakierów, ale żaden się nie powtarza - już żałuję, że nie skusiłam się na migotkę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię zdjęcie w wersji dziennej i zaktualizuję :)
      Mam nadzieję, że colorowo uraczy nas za jakiś czas jakąś promocją :) bo mam ochotę na więcej :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Coś czuję, że często będzie lądował na moich paznokciach :)

      Usuń
  7. mam podobny lakier z allepaznokcie i jest on piękny, ale tylko na paznokciach innych. Na moich paznokciach mi się nie podoba ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie początkowo lakiery holograficzne w ogóle się nie podobały :D a tu efekt jest taki delikatny, że w ogóle nie przeszkadza, ba! to w nim tkwi cały urok :)

      Usuń
  8. przepiękny jest ten lakier! zastanawiałam się nad nim, ale w końcu odpuściłam i wybrałam inne.
    dla mnie też rok rozpoczął się fatalnie, pierwsze 6 dni przeryczane całkowicie, aż mnie serce boli.. trzymaj się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się trzymaj *przytula*
      Wczoraj już nie wytrzymałam i rozwyłam się jak dziecko.

      Usuń
  9. strasznie jestem teraz ciekawa reszty lakierow :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj faktycznie ta szarość nie jest nudna!
    Co do 2014, na pewno poradzisz sobie i znajdziesz wyjście!
    Włosom owszem polecam olejowanie ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie wyjścia brak. Niestety.
      Potrzeba mi trochę systematyczności :) wiem, że olejowanie daje u mnie świetne efekty, a jednak jest to czynność, o której wiecznie zapominam! ;)

      Usuń
  11. Świetny, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie prezentuje się na pazurkach. Widziałam go już jakiś czas temu na innym blogu i też go kupiłam, nie mogłam się oprzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wybrałam najpierw cztery lakiery, mama powiedziała, żebym dobrała jeszcze jeden, i dopiero wtedy pierwszy raz zobaczyłam Migotkę :) ostatni są pierwszymi!

      Usuń
  13. Śliczny ten lakier! *.*
    heheh szkoda, że nie migocze w świetle dziennym ale i tak robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękna! Wow robi wrażenie ;) Lubię takie lakiery, które zmieniają oblicze w zależności od światła ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam go od roku i jeszcze ani razu nie pomalowałam nim paznokci, wstyd! Cudny jest ;)
    Też mi się zdarzyło przeproteinować włosy i od tej pory podchodzę do nich z wielkim umiarem!

    OdpowiedzUsuń
  16. Lakier mi się podoba ale też jakoś tak najbardziej chyba na zimę . :)
    A mam pytanie, bo wiem, że w sumie można przeproteinować włosy, ale po czym to poznać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W listopadzie laminowałam włosy żelatyną, a potem nieświadomie stosowałam odżywki i maski z proteinami. Po pewnym czasie moje włosy stały się suche, łamliwe, sztywne i nie do rozplątania :( Dosłownie robił mi się dred, który w magiczny sposób po rozplątaniu plątał się na nowo. Nie wiązałam tego z przeproteinowaniem, aż Orlica zamieściła wpis o swoich zniszczonych włosach i doszłam do wniosku, że dokładnie to samo dzieje się z moimi... I faktycznie, wszystko, czego używałam miało w składzie proteiny :/

      Usuń
  17. lakiery kolory bardzo bardzo moje:D chętnie bym Ci je podebrała wszystko :D:D my precious^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Eh, a przy mnie nie chciał się zaprezentować od takiej pięknej strony :( nie migotał wogóle, chce go zobaczyć jeszcze raz :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny lakier, wspaniały efekt daje :]

    OdpowiedzUsuń
  20. No nie jest to szarość tylko srebrny z tęczowymi refleksami :D
    A szary kolor jak jest jasny (popielaty) to mnie wydaje się dosyć wesołym kolorkiem - takim przytulnym :)
    Ładne masz paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Sprawiacie mi wielką radość i wierzę, że to co robię, nie jest bezsensowne.

Proszę jednak o niepozostawianie spamu. Uwierzcie, że na pewno do Was trafię, jeśli tylko nie będziecie mnie do tego zmuszać :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...