sobota, 1 lutego 2014

Zbawienie dla moich dłoni

Hej! 

Zaczyna przerażać mnie to, co dzieje się za oknem… Pół biedy, kiedy mogę sobie siedzieć w naszym mieszkanku z rozkręconymi kaloryferami bez zaworów, ale robi się nieciekawie, gdy trzeba wyjść… Wczoraj na przykład brnęłam w śniegu po łydki, a za chwilę przeczytałam informację, że całe miasto pięknie odśnieżone i nie ma się do czego przyczepić :D Dodam, że szłam po chodniku. 

Moje ciało też nie jest zadowolone z obecnie panujących temperatur. Włosy są przesuszone, wypadają, skóra mega sucha (ale pomaga na to wanna z  dosłownie kilkoma (!) kropelkami olejku Lierac od Tysi :* ), paznokcie połamane… Dodatkowo moje bezproblemowe dłonie nagle zaczęły potrzebować wyjątkowej opieki. 

Oczywiście sama musiałam stworzyć problem – nie znoszę kremów do rąk :D Mam wrażenie, że za wolno się wchłaniają. I że nic nie robią. I myślałabym tak jeszcze, gdyby nie moja kochana Mama, która poprosiła mnie o krem do rąk z mocznikiem Balea. Użyłam raz i koniec! Przepadłam! 





AQUA · ETHYLHEXYL STEARATE · UREA · GLYCERIN · CETEARYL ALCOHOL · DICAPRYLYL ETHER · BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER · PENTAERYTHRITYL DISTEARATE · PHENOXYETHANOL · SODIUM LACTATE · PARFUM · CAPRYLYL GLYCOL · SODIUM STEAROYL GLUTAMATE · CARBOMER · TOCOPHERYL ACETATE · LACTIC ACID · SODIUM HYDROXIDE · BENZYL ALCOHOL · COUMARIN · LINALOOL.




Krem otrzymujemy w dość miękkiej tubie z zamknięciem na klik. Za 100ml kosmetyku trzeba zapłacić 1,45€. Sam krem ma o dziwo delikatną i lekką konsystencję. Szczerze? Zupełnie się tego nie spodziewałam, myślałam, że będzie to coś jak koncentrat. Pachnie delikatnie, pudrowo, mnie ten zapach bardzo pasuje. 



Ale, ale, najważniejsze: wchłania się błyskawicznie. Pozostawia leciutką warstewkę, która jednak nie ma nic wspólnego z ohydnymi filmami po tłustych kremach. Po prostu ma się wrażenie, że ręce są objęte ochroną :) Znika suchość i szorstkość. Dłonie są miłe w dotyku i nawilżone. 


Uwierzycie, że taka ilość kremu w zupełności mi wystarcza?

Zdecydowanie polecam Wam ten krem! Szczególnie, jeśli nie lubicie kosmetyków, które długo się wchłaniają lub pozostawiają paskudną warstewkę.

P.S. Chciałabym, żebyście wiedziały, że wszystko jest w porządku i nadal tu jestem. Po prostu pochłonęła mnie sesja ;) Dziękuję, że nadal tu zaglądacie! Tęsknię za Wami i ogłaszam: niedługo wracam z małą niespodzianką :)

32 komentarze:

  1. bardzo ciekawy krem :)

    powodzenia w sesji! ja też się z nią zmagam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia również, nie dziękuję :) Na razie cięęęężko...

      Usuń
  2. Wygląda ciekawie ;) Chętnie bym go wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda że nie mam dostępu do tych produktów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może niedługo nadarzy się okazja, by coś wypróbować :>

      Usuń
  4. jest na mojej liście od dawna

    OdpowiedzUsuń
  5. nie używałam ;D chyba musze się skusić na ten krem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiiiciaa, a może zrobiłabyś porównanie? Tego kremu z tym Isanowskim, również z mocznikiem? Jestem ciekawa bardzo co by wyszło. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł! :) Chętnie zrobię porównanie moje + mojej mamy :>

      Usuń
  7. Moje ciało podobnie reaguje na te temperatury, kremik fajny ale szkoda,że nie jest stacjonarnie dostępny:) Podczas sesji Kochana powodzenia:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo nad tym ubolewam, szczególnie, że ten krem to dla mnie jedyny ratunek :(
      Nie dziękuję :*

      Usuń
  8. nie znam, ale mam inne cudowne kremy :D np żurawinowy krem regenerujący z cztery pory roku w zestawie z peelingiem, cudo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, chciałam kupić mamie :) Ale bałam się, że nie będzie się wchłaniać dostatecznie szybko :D

      Usuń
  9. Widzę że przez pogodę mamy takie same problemy ze skórą , włosami i paznokciami :(
    Ten krem bardzo lubię i akurat też teraz używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem załamana, co paznokcie odrosną, to zaraz się łamią, nawet ich nie maluję, bo to wygląda jeszcze gorzej...
      Myślałam że ten krem będzie należał do kategorii "długowchłaniaczy", na szczęście miło mnie zaskoczył :)

      Usuń
  10. Miałam go i bardzo lubiłam. Niestety teraz nie mam dostępu do produktów Balei, nad czym bardzo ubolewam ;-/

    OdpowiedzUsuń
  11. Generalnie kremy z mocznikiem nieźle sprawdzają się na rękach i stopach. Tego akurat nie miałam, ale jeśli już jakieś kupuję, staram się aby miały ten składnik.
    Sesja powiadasz? Znam ten ból. Z rozrzewnieniem teraz się wspomina te nieprzespane noce. Powodzenia Kotku Pstrotku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś dodawałam sam mocznik do zwykłych kremów - też było całkiem ok :)
      Nie dziękuję :* Na szczęście wszystkie noce przesypiam, inaczej nie mogłabym funkcjonować!

      Usuń
  12. Nie znam, nie miałam, ale tak zachwalasz, że będę musiała mu się przyjrzeć :)
    Ja uwielbiam Eveline krem-maskę z olejkiem arganowym- jest rewelacyjny, też powinien Ci podpasować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś jakiś krem Eveline, w fioletowej tubce - był całkiem ok :) może ten arganowy też by się sprawdził :> choć jednak mam nadzieję, że po mrozach krem nie będzie mi potrzebny :D

      Usuń
  13. musze go miec! wlasnie kombinuje jak namowic znajomego, ktory regularnie jezdzi do niemiec na male zakupy dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kombinuj, kombinuj, bo naprawdę warrrrto! :D

      Usuń
  14. Ja normalnie też nie mam jakiejś szczególnie suchej skóry na dłoniach a zimą to normalnie masakra. U Ciebie tyle śniegu a u mnie taki lód na chodniku i to dłuuugim, ze ludzie chodzą tak dziwnie bokiem, albo jak kaczki z prędkością taką że łohoho. :]
    Z balea miałam krem do rąk owoce leśne kiedyś, ale latem i wtedy był spoko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też rozwijam prędkość godną pożałowania - trasa, która zwykle zajmowała mi 15 min, teraz zajmuje mi 25, bo mi się nogi rozjeżdżają :D

      Miałam na niego ochotę, ale wtedy nie miałam dojść do tych kosmetyków, niestety :(

      Usuń
  15. U mnie jak narzie nie pojawiają się takie problemy, starcza mi Essence, z bananem i czekoladą, cuudowny zapach swoją drogą. Nie wiem czemu, ale odtraszają mnie składniki tego kremu, w moim mniemaniu muszą okropnie pachnieć :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście tak nie jest, a dłonie otula delikatny, pudrowy zapach :) całkiem miły dla noska :)

      Usuń
  16. Z tej serii polecam też krem do stóp, świetnie działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwetto, na pewno sprawdzę - zachęciło mnie działanie kremu do rąk :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! Sprawiacie mi wielką radość i wierzę, że to co robię, nie jest bezsensowne.

Proszę jednak o niepozostawianie spamu. Uwierzcie, że na pewno do Was trafię, jeśli tylko nie będziecie mnie do tego zmuszać :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...