piątek, 22 sierpnia 2014

Konfetti na mięcie.

Łapię jeszcze ostatnie chwile lata, bo pogoda robi się coraz bardziej jesienna. Halo, lato! Masz jeszcze 3/4 września, żeby trochę z nami pobyć... 



Przebierając zbiory lakierowe, znalazłam mnóstwo brokatów, które leżą zapomniane. Wzięłam do ręki słynne Circus Confetti Essence i aż się uśmiechnęłam na widok różnokolorowych hexów. Dlaczego lakier, który stał się moim marzeniem w momencie, gdy odkryłam blogi kosmetyczne, tak rzadko był przeze mnie używany? Odpowiedź jest banalna. Bo nienawidzę zmywać brokatów. Kiedyś nawet szarpnęłam się na bazę peel off (również z Essence), ale tak bardzo nie przypadła mi do gustu, że leżała zapomniana w pudełku lakierowym. 

Stwierdziłam, że tym razem się przełamię. I nałożyłam bazę, na to dwie warstwy lakieru My Secret w odcieniu Mint (dla mnie ten lakier po prostu jest błękitny bez turkusowych tonów, nie znoszę tej nowej mody na nazywanie miętowym wszystkiego co jasnobłękitne), dwie warstwy Circus Confetti i top matujący Lovely. Całość trzymała się 4 dni, po czym pojawiły się pęknięcia i nawet udało mi się usunąć wszystko, dzięki bazie peel off.






Nie myślałam, że tak bardzo spodoba mi się połączenie brokatu i matu!

PS. Mam dwie tubki podkładu Rimmel Stay Matte w odcieniu 091 light ivory. Podkłady są nowe, nieużywane, nieotwierane. Kupione w kwietniu. Nie będą mi potrzebne, gdyż są w tym momencie dla mnie zbyt różowe. Chętnie wymienię się na coś lub ostatecznie oddam za koszty wysyłki. Jeśli macie ochotę, dajcie znać w komentarzu lub napiszcie maila. Adres znajdziecie w zakładce "kontakt".

32 komentarze:

  1. Genialne jest takie połączenie matu i brokatu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba całkiem przepadłam, tak mi się podoba ! :D

      Usuń
    2. Mi również wpadło w oko ;-)

      Usuń
  2. Ciekawie to wygląda w wersji matowej :) Z błyszczącym topem jak dla mnie byłoby zbyt kiczowate.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak myśle o Tobie i mięcie odrazu nasuwa mi się na myśl kocimiętka :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś miałam wielką ochotę na ten top <3
    Teraz mi przeszło :)
    Ale jest piękny :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest piękny i taki radosny, ale przez problematyczne zmywanie leży praktycznie nieużywany :(

      Usuń
  5. też nie lubię jak każdy błękit jest nazywany miętą :) i ten topper i u mnie leży nieużywany :P chyba muszę do odkurzyć, bo ślicznie się prezentuje :D

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie podobają się tak ozdobione paznokcie, podkład Stay Matte jest dla mnie o wiele za ciężki, mam starą tubkę jeszcze ale i tak go nie używam

    OdpowiedzUsuń
  7. cudownie się prezentują te piegi w macie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Paznokcie wyszły czadersko w sumie nie wiem czy kiedyś próbowałam nakładać jakiś glitterowy topper na matowe paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się ten topper, a z tą miętą super się komponuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się podobają takie lakiery confetti, sama mam dwa i bardzo często używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie muszę odkurzyć resztę kolekcji :)

      Usuń
  11. Uroczo wygląda ten lakier w połączeniu z jasnym niebieskim! Ja za to uwielbiam wszelkie piaskowe lakiery (choć mam tylko dwa) i nudziaki (jeden...), ale rzadko kiedy je używam, więc więcej mi na razie nie trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piaski też lubię, ale nie wiedzieć czemu, raczej podziwiam je u innych, a moje leżą nieużywane :D Kobieca logika... ;)

      Usuń
  12. Jest przepieknie ib ardzo wakacyjnie :) Mnie też tak denerwuje zmywanie brokatów :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Fakt, lato mogloby jeszcze na troche powrocic ;) Piekny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie wygląda ;) lubię takie paznokcie i takie zdobienia.

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny pomyśl z tym matowym topem

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale super efekt! :D
    wpadł mi oko ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Sprawiacie mi wielką radość i wierzę, że to co robię, nie jest bezsensowne.

Proszę jednak o niepozostawianie spamu. Uwierzcie, że na pewno do Was trafię, jeśli tylko nie będziecie mnie do tego zmuszać :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...